DO
GP Włoch
04.09 - 06.09
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Holandii
-
Norris zwycięża w Holandii po znakomitej walce z Antonellim. Polecenia zespołowe w Mercedesie i kraksa Verstappena!
-
Norris ma coraz więcej do powiedzenia w mistrzostwach
-
Lawson wykonał plan minimum, Verstappen pożegnał się z Zandvoort w najgorszy możliwy sposób
-
Cadillac pokonał Williamsa, lecz nie ustrzegł się kolejnych problemów z niezawodnością
-
Ferrari z solidnym tempem, ale tuż za podium
-
Gasly uważa, że Racing Bulls celowo utrudniało wyścig Alpine
-
Znakomity występ Tsunody w roli zmiennika
-
Alonso podtrzymał passę punktowania w GP Holandii
-
Sainz przeprasza zespół za kolizję z Albonem
-
Hulkenberg jednym z bohaterów wyścigu
-
Kierowcy Mercedesa opuszczają Holandię z taką samą różnicą punktów
-
Usterki techniczne wykluczyły z rywalizacji obu zawodników Haasa

Ostatnia aktywność
12.05.2021 09:46
0
Moim zdaniem bolidy były porównywalne a zwycięstwo zapewniło zostawienie na wyścig dwóch kompletów opon pośrednich przez Mercedesa. Gdyby nie to, to wygrana byłaby dużo trudniej osiągalna a może nawet niemożliwa. Już tłumaczę: Max przy 1 zjedzie i założeniu mieszanki pośredniej musiał na niej pokonać ok. 41 okrążeń do końca wyścigu albo 25-30 do zmiany na mieszankę miękką. Lewis zjeżdżając 4 okrążenia później na 1 zmianę wiedział, że mają drugi komplet opon pośrednich więc mógł spokojnie sprawdzić jak wygląda degradacja opon i tempo - dzięki temu zbliżył się do Maxa i wiedząc, że tempo jest całkiem dobre mógł próbować wyprzedzić a przynajmniej pomęczyć Maxa jazdą w niewielkiej odległości. To wszystko nie było możliwe dzięki lepszym osiągom bolidu a przez fakt, że ten komplet opon będzie za chwilę do zmiany więc nie musiał go oszczędzać w przeciwieństwie do Maxa. Przed drugim zjazdem widać było, że opony u Lewisa po tych ok. 15 okrążeniach były dużo mocniej zużyte niż opony Maxa. Po drugim zjeździe i założeniu drugiego kompletu opon pośrednich już było wiadome, że tylko neutralizacja albo błąd Lewisa mógł pozwolić Maxowi na zawalczenie o utrzymanie 1 miejsca. Od razu wyjaśniam, że w RedBullu nie mogli skopiować strategii Lewisa bo jego zjazd miał miejsce ok. 22 okrążenia przed końcem wyścigu a tyle okrążeń pokonać dobrym tempem na miękkiej mieszance było niewykonalne, a tylko taka mieszanka została Maxowi. Stąd pogodzenie się z zaistniałą sytuacją i liczenie na cud a gdy on nie nadszedł to przynajmniej zawalczenie o 1 dodatkowy punkt przed końcem co też wykonali. Gdyby Max miał drugi komplet opon pośrednich to wyścig wyglądałby całkiem inaczej. Tym zagraniem Mercedes zapewnił Lewisowi zwycięstwo. W sumie to Max też dopomógł zwycięstwu Lewisa wykonując za szybko 1 zjazd.
Przejdź do wpisu Mercedes strategicznie ograł Red Bulla w Hiszpanii