DO
GP Monako
05.06 - 07.06
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Kanady
-
Antonelli wygrał po raz czwarty z rzędu. Awarie Russella i Norrisa!
-
Sainz znowu 9., duży pech Albona
-
Awaria na starcie zabrała Lindbladowi szansę na znakomity wynik
-
Ryzykowana strategia, błędy i usterki przekreśliły wyścig McLarena w Montrealu
-
Antonelli śrubuje swój rekord, ogromny pech Russella
-
Verstappen i Red Bull wracają na podium
-
Aston Martin optymalizauje pakiet, a Alonso czeka na większe poprawki
-
Kierowcy Audi żałują startu na oponach przejściowych
-
Bearman zdobył punkt
-
Najlepszy występ Hamiltona w Ferrari
-
Bottas ostatni, Perez nie dojechał do mety GP Kanady
-
Najlepszy wynik Colapinto w karierze

Ostatnia aktywność
26.10.2020 15:57
0
Vettel w tym sezonie jeździ tragicznie i chyba każdy to widzi. Problem leży zarówno po stronie Ferrari, które daje dupy po całości (ale wcale nie jest tak, że tylko Vettel na tym obrywa. Leclerc też nie raz się przekonał, jaki burdel tam panuje), jak i Seba, któremu psychika siadła chyba już totalnie. Nie rozumiem jednak aż takiego ogromu nienawiści w jego kierunku. Ludzie, co z Wami?! Czy chcecie, czy nie, jest to jedna z legend tego sportu. Może ma po prostu gorszy okres, może się wypalił do reszty - to się pewnie okaże za rok. Ale bez przesady. Chyba na żadnego innego kierowcę nie ma równie wielkiego hejtu, jak na Vettela. I mówię tu wyłącznie o hejcie pod kątem czystych umiejętności na torze, nie szopkach, które odstawia Hamilton.
Przejdź do wpisu Leclerc znowu błyszczy, a Vettel musi świecić oczami