giovanni paolo
Ostatnia aktywność
avatar
giovanni paolo

23.01.2026 12:34

1

@michal395  widać niektórzy nie rozumieją, bolid zepsuł się podczas jazdy testowej.

avatar
giovanni paolo

21.01.2026 15:13

1

Każdy producent silnikowy próbuje grać na rolę "underdoga". Taka jest niepisana zasada w F1, nikt nie potrafi wyjść i powiedzieć "tak, mamy najszybszy bolid", niektórzy kierowcy potrafią nawet po wygraniu mistrzostwa konstruktorów mówić, że tak im ciężko i nigdy nie mieli najszybszego bolidu.

avatar
giovanni paolo

19.01.2026 16:21

4

Sprzedaż nie wzrosła tak jak tego oczekiwali, więc trzeba było się wycofać zamiast marnować pieniądze. Była dobra koniunktura na giełdzie to pieniądze "inwestowali", tym właśnie był ruch z dostarczaniem pojazdów bezpieczeństwa/medycznych, żeby zadowolić inwestorów i żeby wzrosła wartość akcji na giełdzie. Koniunktura się skończyła, trzeba wyciągnąć wtyczkę.

avatar
giovanni paolo

15.01.2026 19:24

1

@Frytek  Perez dokonał sprytnego oszustwa w Monako, które bardzo gryzło Verstappena. Hamilton kilka lat wcześniej bezzasadnie posądzał o podobne zagranie kierowców Ferrari. Nie miał dowodu, nie miał powodu a jednak ich oskarżył. Perez oszukał w Monako i wygrał. Czy Verstappen oszukiwał z rozwojem bolidu? Perez miał wolną rękę na pracowanie nad swoimi ustawieniami bolidu, jeżeli ktoś wierzy, że da się zrobić "luźniejszy tył bolidu" nie tracąc docisku/czasu w zakrętach, to jego sprawa, że wierzy w bajki. Perez miał dowolność w ustawianiu swojego bolidu. Rozbił podłogę, rozbił wiele innych elementów, które były nowe. Elementy, które rzekomo sprawiały, że bolid miał "luźniejszy tył", a skoro luźniejszy tył Perezowi nie pasował, to dlaczego płakał, że nie dostaje elementów o "takiej specyfice" po tym, jak je rozbijał w pierwszym treningu?

avatar
giovanni paolo

14.01.2026 16:17

0

@Jim Clark  podział 50-50 jest teoretyczny. Powiedzmy, że energia  potrzebna do przejechania całego okrążenia będzie w 80% pochodziła z silnika spalinowego a 20% energii będzie pochodziło z układu elektrycznego (nie wiem jakie to dokładnie procenty, skąd mam to wiedzieć). Mogą użyć pełnej liczby "elektrycznych kilowatów" ale przez kilka sekund, podczas gdy okrążenie ma średnio 80 sekund.

To tak jakby nie było limitu chwilowego przepływu paliwa, silnik spalinowy mógłby generować dowolnie wysoką moc, ale suma dostępnego paliwa na okrążenie by wynosiła 1kg (dla przykładu, do tej pory dostępne było 100kg paliwa na cały wyścig który trwał około 60 okrążeń, dawało to około 1.6 kilograma paliwa na okrążenie, jadąc pełnym gazem, a co odzyskali w postaci energii elektrycznej było dodatkiem wartym kilka sekund).

Tak wygląda podział "50% mocy pochodzącej z silnika elektrycznego". Dziwne, że dopiero teraz to odkrywacie, a jeszcze dziwniejsze, że tego nie zrozumieliście gdy pierwszy raz powiedzieli o takim "podziale mocy". To była medialna papka od samego początku, tak jak całe "net zero".

avatar
giovanni paolo

11.01.2026 12:32

0

"ekipa wyjątkowo wcześnie porzuciła rozwój konstrukcji 2025 tak, aby jak najlepiej przygotować się na rok 2026, w którym Formułę 1 czeka ogromna rewolucja."

"porównał sytuację do mistrzowskiego sezonu Brawn GP"

Pomyślało tak o sobie 10 zespołów.

avatar
giovanni paolo

09.01.2026 10:44

1

@TomPo  każdy sezon wyglądał tak, że na początku rywale nie rozumieli swoich nowych konstrukcji, a po kilku wyścigach już wiedzieli jak ustawić bolid i z "30 sekund" przewagi na koniec wyścigu robiło się zaledwie kilka sekund. Gdyby w 2023 roku Verstappen nie zgarniał wszystkich P1 to perez by nie zachował swojego p2 w klasyfikacji na koniec sezonu. Bo bolidy rywali były bardzo blisko rb19, o wiele bliżej niż to wygląda w wikipedii, były na tyle blisko, że perez często wypadał z punktującej dziesiątki.

avatar
giovanni paolo

08.01.2026 08:55

2

@Andrzej369  mercedes bardzo "elegancko" usadził Bottasa po kilku wyścigach w 2019, gdy "za dużo mówił" a mercedes już miał russella w williamsie, na którego stawiali. Bottas by raczej nie walczył do końca 2019 bo oprócz dobrej jazdy i umiejętności, potrzeba dodatkowo zespołu, który cię wspiera, a zespół wspierał tego drugiego.

Red Bull słuchał się Maxa w tym jak rozwijać bolid, bo był kierowcą pewniejszym. Williams wprost stawiał na russella, bo dlaczego mieliby stawiać na Latifiego? Albo z Albonem i Loganem, bo chyba że chcecie mi powiedzieć, że ignorowali to co mówił Albon i wszyscy inżynierowie zbierali się w garażu Logana i słuchali czego on oczekuje od bolidu? Ferrari zatrudniło Sainza to był płacz na pełen regulator, że obaj kierowcy byli traktowani bez uprzedzeń, był płacz że zespół nie pomaga Leclercowi kosztem Sainza.

W waszych fantazjach Red Bull w 2023 rozwija bolid pod preferencje Pereza, w 2024 ich bolid jest o 1 sekundę szybszy od rywali przez cały sezon, a w 2025 o 2 sekundy szybszy od rywali.

avatar
giovanni paolo

23.12.2025 13:18

0

Poszła informacja z zarządu ferrari, że jego angaż do głównego zespołu może być szybciej niż to początkowo zakładali (z uwagi na problemy jego rodaka w ferrari) to i bolid nagle zaczął szybciej jeździć. Czy to kwestia motywacji kierowcy? A może to kwestia pracy inżynierów nad ustawieniami bolidu (zawieszenia i pracy opon)?

avatar
giovanni paolo

21.12.2025 16:22

1

@babablond  przecież tak jest zawsze i wiele razy na podobnej zasadzie zmieniano przepisy, bo coś jest zgodne z obowiązującymi metodami pomiaru, ale komuś się to nie podoba więc trzeba zmienić.

avatar
giovanni paolo

19.12.2025 15:23

2

Sędziowanie stało się złe od kiedy wpadli na pomysł, że trzeba zmieniać przepisy za każdym razem gdy kierowca którego nie lubią zaczyna korzystać z przepisów w ramach ich limitów o których to inni kierowcy nie myśleli.

No i dobrze by było zmienić podejście, że podczas walki dwóch kierowców popełnia wykroczenie, karę można dać tylko jednemu. W Austin 2024 na karę zasługiwał i Verstappen i Norris. W Arabii Saudyjskiej 2025 na karę zasługiwał i Verstappen i Piastri. W Abu Zabi 2025 na karę zasługiwał i Tsunoda i Norris. Ale ta banda bogatych drani nie prędko to zrozumie. Wolą się słuchać innych głosów i zmieniać przepisy przy każdym głośniejszym pierdnięciu widowni.

avatar
giovanni paolo

19.12.2025 13:33

0

Zawsze można wcześniej zakończyć rozwój nieudanego samochodu i skupić się na przyszłym sezonie mając "większe zasoby" (czym odbierasz sobie pół roku testowania podczas wyścigów rozwiązań wymyślonych przez inżynierów, a nic nie weryfikuje lepiej niż tor, nie modele komputerowe, nie tunel aerodynamiczny). Kończąc sezon w połowie sprawiasz, że zatrzymujesz się na pół roku podczas gdy rywale testują na torze to co wymyślają na bieżąco i są w stanie weryfikować swoją pracę.

Ale kto by się tam tym przejmował, w tabelce excel wychodzi, że dysponujesz większymi zasobami na kolejny sezon. elkann lubi tabelki i cyferki, tak pozyskał piłkarza Ronaldo, tak pozyskał kierowcę Hamiltona, to zawsze był strzał w dziesiątkę pod względem wzrostów na giełdzie.

avatar
giovanni paolo

16.12.2025 20:03

0

@ahaeduczył się z pierwszej ręki od samego charlie whitinga, więc.. chyba ma dobre papiery na ustawianie wyścigów.

avatar
giovanni paolo

14.12.2025 20:23

3

@tytus83  ale to jest jakaś genetyczna różnica, że tylko wybrane 20 kierowców w danym roku dysponuje tak silnymi mięśniami szyi? Wystarczy potrenować kilka miesięcy i szyja wytrzyma przeciążenia na dystansie wyścigu. Setki kierowców by się wmieszało w obecną stawkę gdyby mieli taką szansę i wcale by nie odstawali o 2 sekundy na okrążeniu. Nie ma w tym nic kontrowersyjnego.

avatar
giovanni paolo

08.12.2025 17:29

1

@Vendeur  sprawy by się inaczej potoczyły w kanadzie, gdzie norris miał dnf, sprawy by się inaczej potoczyły w baku, gdzie piastri miał dnf, sprawy by się potoczyły inaczej w holandii, gdzie norris miał dnf, sprawy by się potoczyły inaczej w las vegas.

Masz rację, sprawy by się potoczyły całkowicie inaczej.

avatar
giovanni paolo

08.12.2025 15:32

2

Wiadomo, Marko bardzo zły, a słychać coś o groźbach śmierci dla Norrisa? Bo o groźbach dla antonelliego było bardzo głośno i wiele stron musiało się wypowiedzieć medialnie, że nie wolno.

avatar
giovanni paolo

08.12.2025 15:09

0

@ojciec3d  dosłownie nikt tego nie rozumie, gdzie nie czytam, wszędzie durnie, szczególnie na anglojęzycznym internecie. Nie wiem czy to kwestia tego, że są socjopatami, czy mają niski intelekt, bo zachowują się jakby byli, i bez wytchnienia powtarzają jak mantrę te same kłamstwa.

Myślą, że skala zmiany wydarzeń byłaby mała i przez 6 miesięcy nie zmieniła nic aż do pierwszej sekundy bo ukończeniu wyścigu w abu zabi, wtedy magicznie wszystko by się zmieniło po raz pierwszy od tego co znamy i widzieliśmy w rzeczywistości a nie w sferze  fantazji.

Oni nie myślą, nie potrafią tego zrozumieć.

avatar
giovanni paolo

07.12.2025 15:57

11

Kto stawiał na oskarka ten przegrał :)

avatar
giovanni paolo

06.12.2025 18:43

6

@mirek55  a wy dalej nie rozumiecie, że wydarzenia bierzące kreują przyszłość, i że przeszłość jest wynikiem wcześniejszych wydarzeń. Gdyby nie hiszpania to trudno by oczekiwać, żeby norris miał kraksę w kanadzie, piastri karę na silverstone, norris awarię w holandii, piastri kraksę w baku, i podwójną dyskwalifikację w las vegas.

Nie jesteś w stanie nawet teoretycznie zmienić wydarzenia z przeszłości w oczekiwaniu, że wszystko inne co wydarzyło się później, będzie bez zmian. A skoro tego nie pojmujecie to dam lepszy przykład.

Senna miał śmiertelny wypadek. Większość obecnych kierowców urodziła się po tym wypadku. Myślisz, że oni by się urodzili gdyby senna nie miał wypadku? Albo druga wojna światowa. Czy byś się urodził gdyby się nie wydarzyła?

Jeszcze raz wam to niezbyt bystrzy ludzie powtórzę. Verstappen odrobił 100 punktów straty dopiero po hiszpanii, wydarzenia z hiszpanii miały ten losowy skutek, że walka o mistrzostwo kierowców trwa do ostatniego wyścigu a Verstappen wciąż w niej jest, chociaż że równie dobrze kierowcy mclarena mogliby mieć 50 punktów przewagi nad Verstappenem.

Gdyby Sainz nie został wykopany z Ferrari tylko dla nich jeździł w 2025 to by zdobył dwa podia dla Williamsa w 2025. No taką macie logikę odnoście gdybania o alternatywnym scenariuszu.

avatar
giovanni paolo

06.12.2025 16:47

1

@Supersonic  lata temu w czasach mercedesa to było nagminne, tak kontrolować tempo że po zmianie opon masz możliwość wyjechać przez środkiem stawki a twój rywal 2-4 sekundy z tyłu nie ma możliwości ciebie podciąć, bo sam wyjedzie co najmniej za jednym bądź dwoma rywalami i nie będzie w stanie pojechać szybkiego okrążenia wyjazdowego. Ale znowu w tamtych czasach do q2 zawsze awansowali na oponach pośrednich, więc mieli naturalną przewagę nad środkiem stawki, który do wyścigu statrował na miękkich i mniej trwałych oponach, więc z samego tego mercedes zawsze miał przewagę strategii, że po zmianie opon nigdy nie wyjeżdżał na pozycjach dalej niż p4-p5 (w zależności od tego czy red bull i ferrari dysponowali właściwym tempem wyścigowym).

avatar
giovanni paolo

01.12.2025 08:48

0

@Jacko to nielegalne że w latach 2022-2023 jakieś 3/4 kierowców miało płacone przez Helmuta żeby nie podejmowali walki z Verstappenem. Da się ich za to jakoś zdyskwalifikować i odebrać tytuły mistrzowskie ze wszystkich sezonów?

avatar
giovanni paolo

29.11.2025 11:59

2

Za rok już nie będzie niebezpiecznych "pułapek żwirowych" i będzie płacz, że kierowcy z tego korzystają. W następnym roku będą pułapki żwirowe i będzie płacz, że naniesione kamyki przecinają opony. I tak w pętli i dotyczy to kilku torów.

avatar
giovanni paolo

28.11.2025 17:35

0

Do zobaczenia za dwa lata jak pojawi się kilka "złych decyzji sędziowskich", które uderzą w "lubianych kierowców", załóżmy bergmana, antonelliego i piastriego.

Nie ważne co sobie nakreślą na karteczce tu i teraz, w niedalekiej przyszłości i tak będą "mądrzejsi" i powiedzą, że wcześniejsze przepisy to jakiś dureń pisał, tak jakby obecne przepisy nie były pisane w ramach "natychmiastowego uszczelniania leniwie pisanych przepisów przez kilkadziesiąt lat", bo taki Verstappen jako jeden z nielicznych kierowców umiał je czytać i ścigać się dosłownie w ich limitach, wykorzystując nieznajomość przepisów u innych kierowców.

avatar
giovanni paolo

28.11.2025 17:15

1

W sensie że co, jak się do tego odnieść? Sędziowe sprawdzili zużycie deski we wszystkich punktujących bolidach. Główny nacisk był na kontrolę mclarena, bo były ku temu przesłanki (to nie było 10% więcej iskier jak sugerowali niezbyt bystrzy kibicie). Nie da się zużyć deski o 2 milimetry bez widocznych iskier podczas wyścigu, to chyba proste. Chyba że ktoś ma deski, które nie iskrzą...

Sprawdza się bolidy "wyrywkowo" oraz gdy są podejrzenia o nieregulaminowość. W f1 widać wciąż dominuje zasada domniemania uczciwości, bo próby łamania przepisów nie były na tyle częste, żeby fia powołało do tego specjalny zespół sędziów działających sprawnie i na 20 bolidach, bo nawet gdyby go powołali, to po kilku wyścigach zespoły by przestały zbliżać się do limitu tam gdzie jest to zbyt łatwe do wykrycia, a po roku czy kilku, poddano by pod wątpliwość czy warto finansować taki oddział sędziów.

avatar
giovanni paolo

23.11.2025 16:42

2

Dziwny sposób tłumaczenia się, "nie chcieliśmy oszukiwać". Człowieku, to jest po prostu ustawienie wysokości zawieszenia/podłogi, zespół błędnie to oszacował, tylko tyle. Jaki "porpoisinig"? Jakie "przypadkowe uszkodzenia które zwiększyły zużycie deski"? Ale skoro tak kręci podczas prostego "źle to wyliczyliśmy", skoro ucieka po "no ale my nie oszukujemy", to coś śmierdzi w tym jak tłumaczy swój zespół, jaką linię obrony obiera.

avatar
giovanni paolo

23.11.2025 15:48

4

"Medialnym faworytem do zastąpienia Cowella jest jednak Andreas Seidl"

No właśnie, szef mclarena  czasu zanim zaczęli notować wyniki, tak jakby podczas jego pobytu coś ich blokowało. A potem przeszedł do Audi i skończył swoją przygodę po kilku miesiącach. Jego papiery w F1 nie wyglądają najlepiej.

avatar
giovanni paolo

23.11.2025 10:59

11

@Litwak  jak to mówią, szczęście sprzyja lepszym.

avatar
giovanni paolo

23.11.2025 10:23

3

@ekwador15  od ponad godziny trwa inspekcja, wynik nie został jeszcze opublikowany. Nie ma oficjalnej informacji o zdyskwalifikowaniu kogokolwiek.

avatar
giovanni paolo

22.11.2025 17:36

1

Jeżeli coś się nagle odmieni i Norris straci punkty w następnych wyścigach a punktować zacznie piastri, to będzie to najgorszy mistrz w historii F1. Norris rozumie pracę opon, piastri jest tylko bogatym dzieciakiem który kręci kierownicą, bez rozumienia aspektów technicznych. I w takich momentach to wychodzi, że opony dają 1.5 sekundy przewagi nad kolegą z zespołu z podobnymi narzędziami (nie rozumiał czego może chcieć więcej od samochodu więc nie potrafił powiedzieć, jakich poprawek oczekuje, skill issue).

piastri to amator, kto postawił na niego jako na mistrza ten się przeliczył :-)

avatar
giovanni paolo

22.11.2025 17:23

0

brown to chyba ma jakąś obsesję że nie potrafi wytrzymać tygodnia bez mówinia do mikrofonu i kamery czegoś o Hornerze czy Verstappeni :-)

to musi być jakaś obsesja ;-)

avatar
giovanni paolo

14.11.2025 21:52

1

@bran  ja także widzę tam zawód a nie "emocjonalny płacz bo się uszkodził w ręce". Ona miała właśnie najbardziej poprawną i fachową reakcję, taką jaką miałby Jos. Dla kontrastu obok widać reakcję osoby, która złożyła ręce, jakby to była jakaś straszna kraksa. Także tost trochę nie trafił, trafił kulą w płot, w 9 na 10 przypadkach miałby rację, gdyby oceniał reakcje rodziców innych kierowców.

avatar
giovanni paolo

14.11.2025 21:29

2

Widać prognozy na sezon 2026 są bardzo złe, że frustracja się wylała przy tak drobnej sytuacji po jednym wyścigu.

avatar
giovanni paolo

11.11.2025 12:49

3

Co jest nielegalnego w przyjęciu zapisanej w regulaminie kary związanej z wymianą silnika? Czym opisana w regulaminie i wszystkim znana kara finansowa różni się od kary cofnięcia na polach startowych? Jeżeli taki silnik byłby opisany jako "koszt: 100$" to byłoby to próbą oszustwa, ale jeżeli jego zakup będzie opisany ze standardową dla poprzednich lat ceną, a przekroczenie budżetu wyniesie 1 milion dolarów, to gdzie tu kontrowersja?

mckaren: "DOMAGAM SIĘ WYJAŚNIEŃ"

avatar
giovanni paolo

10.11.2025 09:01

3

@Litwak  gdyby tak było to byśmy widzieli w ciągu sezonu kilka takich wyścigów, gdy bolid z środka stawki dostając nowy silnik zdobywa p7.

avatar
giovanni paolo

08.11.2025 16:20

2

@Thanos  ale wy jesteście miękcy, jeszcze 4 wyścigi po 25 puntków a kibice piastriego (zaczęli mu kibicować w marcu 2025) już płaczą, już lamentują, już szukają spisków. Jeszcze wiele rzeczy się wydarzy i może być duży zwrot akcji, ale to chyba wasze geny z południa, że nie rozumiecie czym jest przyszłość i że pozostały jeszcze 4 wyścigi i nie ma co się poddawać w połowie zadania.

avatar
giovanni paolo

29.10.2025 15:26

0

@Danielson92  czyli mówisz, że wierzysz w spiski. Tak jak kilka osób które dało ci zielone łapki.

avatar
giovanni paolo

29.10.2025 13:50

2

george hiszpania 2023 t1

hamilton singapur 2023 t1 (i jeszcze wiele wiele innych przypadków z poprzednich lat, nawet z nieszczęsnym meksyku 2 razy, 2016 i 2019)

alonso rosja 2021

avatar
giovanni paolo

27.10.2025 18:57

4

Norris dołączył do grona zasłużonych kierowców-mistrzów, których widownia "nie trawiła" i na których wielokrotnie buczała. Dla porównania taki oskarek jest nijaki, bezjajeczny. Czy Norris wygra tytuł mistrzowski wśród kierowców? Według widowni on już to zrobił.

avatar
giovanni paolo

26.10.2025 23:55

1

@conveluki1  russell płacze że kierowcy ścinają zakręty, problem że w chyba 2022 roku w Hiszpani zrobił to samo (zainsporował się manewrem Alonso z rosji 2021), gdzie nie mając miejsca na prawidłowe pokonanie zakrętu uciekł poza tor i zachował swoją pozycję, chociaż technicznie powinien zwolnić, przepuścić 3 bolidy ale trzymać się limitów toru, tak by musiał zrobić gdyby tam był żwir bądź ściana, użył argumentu żwiru wobec ucieczki Verstappena.

W dodatku swoim śliskim zachowaniem "próbą walki z bearmanem" pozwolił piastriemu wyprzedzić obu kierowców mercedesa przez co zespół stracił punkty, a wiemy jak działa pociąg drs i jak łatwo russell miałby się bronić przed piastrim, robił to przez kilka okrążeń, tylko główka siadła.

avatar
giovanni paolo

26.10.2025 23:28

1

@Prodigy  gdybyś potrafił czytać to byś przeczytał, że więcej pisałem złych rzeczy o piastrim i jego fanach niż o Norrisie, którego wiele razy zachwalałem.

avatar
giovanni paolo

26.10.2025 23:18

0

@yaiba83  no chyba że mowa o sezonach 2017-2018 to wtedy oczywiście według powszechnej wiedzy specjalistów zawinił kierowca w bolidzie, który był wolniejszy, a który miał chwilową przewagę przez wadliwy produkt pirelli, który w późniejszym czasie został naprawiony.

avatar
giovanni paolo

25.10.2025 18:14

0

Jak to szło, Horner toksyczny bo nie porafi udzielić wywiadu bez mówienia o rywalach? No to ciekawe, że stella nie potrafi udzielić wywiadu bez przytyków w kierunku Red Bulla.

avatar
giovanni paolo

20.10.2025 19:26

1

Na szczęście już za pół roku zobaczymy pierwszy wyścig z nową generacją która będzie jeszcze gorszym łajnem. Russell narzeka na to co obecnie bo nie wygrywa, i cicho zachwala nadchodzące regulacje w których upatruje nadzieję, że mercedes da mu najlepszy silnik i wtedy piękny George wygra mistrzostwo podczas prawdziwego najprawdziwszego ścigania, bo gdy mercedes nie wygrywa to dlatego że f1 nie jest prawdziwe.

Prawda, dawno nie widziałem "klasycznego podcięcia" jak z poprzednich regulacji, widać już nie ma sytuacji że zużyte opony względem nowych dysponują różnicą na poziomie 2 sekund przez 2 pierwsze okrążenia. Ale czy było bardziej prawdziwe? Trudno żebyś wyprzedził rywala mając 0.2s "przewagi", a 2 sekundy różnicy na okrążeniu wynikające z opon to chyba nie to o czym fachowcy z piwem w ręku wspominają sprzed ery pirelli, to oznacza że opony lawinowo tracą wydajność, bądź też "naciśnięcie" na opony przez jedno okrążenie żeby można było zyskać pozycję na torze było warte więcej niż przewaga życia opon względem rywali. Norris w ostatnim wyścigu kolejny raz pokazał, że oszczędzanie opon żeby móc wyprzedzić w dalszym etapie wyścigu jest tym co różni obecy sezon od poprzedniej ery, podczas której jadąc za rywalem po prostu nie miałeś prawa nic zrobić, nie mogłeś atakować, chyba że jechałeś mercedesem a twój rywal to było toro rosso.

avatar
giovanni paolo

06.10.2025 16:04

1

Ja  proponuję 10 sekund kary dla Lewisa za ścinanie zakrętów i 15 sekund kary dla Alonso za nieodpowiednie słowa podczas transmisji.

avatar
giovanni paolo

23.09.2025 21:19

1

Zastanawiające że media jednogłośnie przyjęły narrację, że Verstappen jest w walce o tytuł. Tak, tak samo jest w walce jak Antonelli był w walce o tytuł w 2025 przystępując do pierwszych kwalifikacji.

Ale jaki mogliby mieć cel? Może chcą, żeby mclaren w obawie przez Verstappenem w końcu wybrał "mniejsze zło" i postawił na polecenia zespołowe, żeby jeden kierowca pewnie wygrał tytuł, zamiast "ryzykować" szczęśliwy traf Verstappena? Nie, bolid Red Bulla jest daleko w tyle za bolidem mclarena, nie ma mowy o wygraniu 7 nadchodzących wyścigów, nawet z jednym będzie ciężko, a dwa to już fantazja.

avatar
giovanni paolo

21.09.2025 15:45

0

@mirek55  Alonso dostał karę bo sam też zaliczył to wykroczenie. Pytanie czy to przepisowe, że piastri nie otrzymał kary, która z uwagi na jego przedwczesne ukończenie wyścigu powinna przenieść się na kolejny wyścig? Bo wykroczenie falstartu popełnił, przepisy chyba nie mają od tego odstępstw.

avatar
giovanni paolo

21.09.2025 13:33

0

@Danielson92  tylko jeden? hamiltonowi wydrukowali 7 tytułów, vettelowi 4, nawet rosbergowi wydrukowali 1 a trudno mówić, że to kierowcy na równym poziomie.

avatar
giovanni paolo

20.09.2025 18:49

5

@Vendeur  mam nadzieję że wydrukują mu tytuł mistrzowski a kierowcom mclarena zaledwie dyplomy. Byłoby to bardzo zabawne gdyby teraz zaliczył serię wygranych i rzutem na taśmę zgarnął tytuł. Ale na to są nikłe szanse więc zapewne pozostanie to raczej w strefie żartów jakie ludzie wymyślali w sezonie 2025 podczas walki kierowców o mistrzostwo.

avatar
giovanni paolo

07.09.2025 17:24

11

Jeżeli piastri jest podobno lepszym kierowcą i prowadzi w klasyfikacji, to skąd ten płacz o te marne kilka punktów? Przecież taki dobry drajwer wygra jeszcze kilka wyścigów w tym sezonie, nie? Bo chyba nie chcecie mi powiedzieć, że kierowca, którego uważacie za gorszego, miałby w jednakowym bolidzie wygrać z kimś kto jest od niego lepszy?

avatar
giovanni paolo

31.08.2025 19:06

3

@kodzix  przykro mi, napisałeś że problemy dotyczą kierowcy którego nie lubimy więc musisz dostać minusy. Jakbyś napisał, że zły zespół znowu zniszczył uciemiężonemu kierowcy strategię przez tragiczny pitstop (wolniejszy o 0.2 sekudny) to byś dostał kilka zielonych łapek.

LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.