DO
GP Austrii
26.06 - 28.06
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Barcelony-Katalonii
-
Popis Hamiltona i Ferrari w GP Barcelony-Katalonii! Kolejne starcie Mercedesów i awaria Antonellego!
-
Norris z 2. podium w tym sezonie
-
Znowu punkty dla Racing Bulls
-
Alpine znów z podwójnymi punktami
-
Hamilton liczy na kolejne zwycięstwa z Ferrari
-
Żwir pokrzyżował szansę na punkty dla Audi
-
Red Bull nie miał tempa do walki o czołowe pozycje
-
Trudny weekend w Barcelonie dla Cadillaca
-
Albon wycofał się z rywalizacji przez poluzowaną kamerę pokładową
-
W Mercedesie ciąg dalszy problemów technicznych, które tym razem dopadły Antonellego
-
Kolejny trudny weekend Haasa
-
Aston Martin z kolejnym podwójnym DNF-em w tym sezonie

Ostatnia aktywność
06.08.2007 20:56
0
Massa to niezły kierowca, ale nie kandydat na mistrza świata. Miewa przebłyski formy, ale zaraz potem robi amatorskie błędy. Raikkonen powoli się rozkręca i widać od razu, że jego tempo w wyścigu jest dużo lepsze i do tego popełnia mniej błędów(mimo, że jezdzi na kacu :)
Przejdź do wpisu Koszmarny wyścig Massy
29.05.2007 21:30
0
Brytyjskie media ustawiają Hamiltona juz w panteonie sław, gdzieś miedzy Schumacherem a Senną, choć do obu brakuje mu jeszcze bardzo, bardzo wiele. Hamilton przez cały weekend nie był w stanie utrzymać tempa Alonso, zwłaszcza w wyścigu, gdzie Alonso z łatowścią oddalał się z każdym okrążeniem. Poza tym mistrz wyraznie kontrolował wyścig i na każde szybsze kółko Hamiltona odpowiadał najszybszym okrążeniem. Przed drugim tankowaniem Alonso miał już ponad 10s przewagi. Brytyjczyk nie był w stanie utrzymać tempa Alonso jednoczesnie nie ryzykujac roztrzaskania samochodu. Napewno widzieliście podczas tansmisji jak Hamilton ocierał sie o bandy. Jeżeli Ron Dennis faktycznie kazał mu zwolnić to tylko dlatego ,żeby wogóle dojechał do mety. Co gorsza żeby podczas jakiegoś idiotycznego manewru nie rozbił przy okazji siebie i Alonso. Jestem ciekaw czy ktoś zwrócił uwagę po zakończeniu wyścigu na wyraz twarzy ojca Hamiltona-byl wyraznie wściekły, że synuś nie wygrał.
Przejdź do wpisu Team orders w McLarenie? - ciąg dalszy