Skow
Ostatnia aktywność
avatar
Skow

09.12.2025 18:12

1

@Michael Schumi

Ja poprosiłem o wyjaśnienie dlaczego uważasz, że Norris był faworyzowany, na co twoim argumentem było, że Mclaren nie był konsekwentny w egzekwowaniu swoich "zasad" na poparcie czego podałeś tylko przykłady wspierające tezę, że ta niekonsekwencja była jednostronna, co nie jest uczciwe.

Jakież ma znaczenie, że sędziowie uznają daną kolizję za incydent wyścigowy, czy nie dla wewnętrznych ustaleń i zasad zespołu Mclarena ? I jakich "kar" byś się spodziewał w ogóle ze strony zespołu w stosunku do swoich kierowców ? Słabszych map silnikowych na następny wyścig ? Mniejszej ilości paliwa ? :D

Całe to gadanie o papaya rules i wyciąganiu konsekwencji to były jedynie gadki PR'owe, podczas gdy wewnętrznie zespół ustalił z kierowcami dżentelmeńską umowę czystej walki i sprawiedliwego traktowania, a wyciąganie konsekwencji nie leżało nigdy w interesie Mclarena, któremu najpierw zależało na zdobyciu WCC a następnie na zdobyciu WDC przez kogokolwiek w pomarańczowym kombinezonie.

Jaką gimnastykę mentalną trzeba wykonać, żeby uznać, że to Piastri stracił na incydencie z Monzy ?

Gdyby Mclaren trzymał się twardo swoich zasad, to nie pozwoliłby Piastriemu undercut'ować Norrisa, na czym STRACIŁBY Piastri, bo zostałby wyprzedzony przez Leclerca po swoim pit stopie.

Mclaren zapytał się Norrisa czy ten zgadza się na pomoc drugiemu kierowcy kosztem kilku sekund swojej przewagi nad nim. Gdyby się nie zgodził sam by zjechał na pit stop przed Piastrim i majac ponad 5s przewagę, to nawet wliczając ten przedłużony o 3s pit stop miałby 2s zapasu, nie wspominając o przewadze undercut'u, którą by  miał w tym momencie Norris.

I zespół, i Norris poszli Piastriemu na rękę, żeby mógł utrzymać pozycję nad Leclerc'iem, a w momencie kiedy Oscar został poproszony o oddanie pozycji Norrisowi, nie tylko nie stracił nic na tym, bo wylądował na tej samej pozycji, na której był przed pit stopem, to wciąż ZYSKAŁ bezpieczeństwo przed zostaniem wyprzedzonym podczas pit stopu przez Leclerca.

Fakty są faktami i co do nich się najwyraźniej zgadzamy, problem leży w interpretacji tych faktów pod dziwne retoryki.

Gdyby w połowie sezonu zapytać się kogokolwiek, kto zasługuje na tytuł najbardziej, wszyscy odpowiedzieliby Piastri, jednakże w drugiej połowie sezonu nie dość, że redbull pozbierał swój samochód do kupy, Norris pozbierał się mentalnie, to jeszcze Piastri kompletnie się załamał.

W ostatecznym rozrachunku, to Norris w ciągu CAŁEGO sezonu był najrówniej i najlepiej punktującym kierowcą w całej stawce i zasłużenie, chociaż w nienajlepszych okolicznościach zdobył tytuł.

Czy Zak Brown wolał brytyjskiego WDC ? Pewnie tak. Czy bardziej lubi Norrisa od Piastriego ? Pewnie tak. Czy Mclaren w znaczący i widoczny sposób faworyzował Norrisa i kosztował Piastriego tytuł ? Absolutnie nie. Piastri tylko i wyłącznie sobie zawdzięcza roztrwonienie przewagi jaką miał jeszcze w 2/3 sezonu.

avatar
Skow

09.12.2025 15:56

1

@Michael Schumi

Albo Singapur, gdzie Lando odbiwszy się od Verstappena wjechał w Piastriego i dostał od zespołu nagane.

Albo USA sprint, gdzie Piastri kompletnie wjechał w Norrisa wykluczając obu z wyścigu i kosztując swojego partnera 7 pkt.

Fajnie się tak wymienia tylko jednostronne przykłady ;)

Ten "kompletny brak konsekwencji w równym traktowaniu obu kierowców" objawia się tylko w momencie, kiedy fani jednego kierowcy ignorują te fakty, które nie wspierają ich teorii spiskowych.

Co do Monzy, to sytuacja wyglądała też troche bardziej skomplikowanie niż 90% "ekspertów" internetowych to przedstawia, a mianowicie Mclaren chcąc ratować Piastriego przed zbliżającym się Leclerc'em musiał ściągnąć go natychmiast do box'ów po zmiane opon, ale zważywszy na zespołową zasadę, że to liderujący w wyścigu kierowca ma pierwszeństwo pit stopu zapytali się Norrisa, czy pozwoli Piastriemu zjechać okrążenie przed nim i da się w ten sposób undercut'ować mu (co na Monzy daje nawet kilku sekundową przewagę), aby ten mógł obronić się przed undercutem ze strony Ferrari. Normalnie Norris wciąż wyjechałby przed Piastrim po swoim pit stopie, jednak ze zmniejszoną przewaga czasową, jednak przez kłopoty przy zmianie kół dodatkowe, bodajże 3s sprawiły, że Piastri go wyprzedził. Team (w moim mniemaniu słusznie) czując, że było to niesprawiedliwe w stosunku do Norrisa, który miał pełne prawo nie zgadzać się w ogóle na pomaganie zespołowemu partnerowy w utrzymaniu pozycji, ustąpił mu pierwszeństwa pit stopu i przez dodatkowy błąd zespołu stracił na tym pozycję, postanowił naprawić tą sytuację i poprosił Piastriego o oddanie pozycji Norrisowi. Już nie wspominając o fakcie, że niemal identyczna sytuacja miała miejsce rok wcześniej na Węgrzech, gdzie to nie była nawet walka o 2-3 miejsce w wyścigu tylko o zwycięstwo, a do tego Norris miał w tamtym momencie realne szanse na WDC, podczas gdy Piastri jedyne co robił to przeszkadzał swojemu partnerowi w zdobywaniu punktów.

avatar
Skow

09.12.2025 01:24

2

@Michael Schumi  Ciekaw jestem, w którym to momencie uważasz, ze Norris był tak znacząco faworyzowany przez Mclarena.

avatar
Skow

06.12.2024 16:48

0

@3 Toto doprowadził do 7 WDC i 8 WCC pod rząd ? A twój 3 bolid stawki w tym roku ma najwięcej wygranych wyścigów, najwięcej podiów i z pierwszych 10 rund wygrał 7. Jak w dupie byłeś, gówno widziałeś i ch. się znasz, to zachowaj swoje wypociny dla siebie, a nie ośmieszaj się w "internetach".

avatar
Skow

17.11.2024 19:13

0

Wszystko w XXI wieku musi byc spolaryzowane, nawet kibice sportowi...

avatar
Skow

04.11.2024 16:14

0

@11 A przeszło ci może kiedyś przez myśl, że Perez był kiedyś conajwyżej przeciętnym kierowcą, a ostatnimi laty w RB jest po prostu fatalny ? I to, że Max wynikami miażdzy Sergio nie jest tyle zasługą wyciskania przez niego (Maxa) 300% z bolidu, a tego, że Perez się kompromituje i jeżdzi jak kaleka, nie wykorzystując kompletnie potencjału bolidu ? To, że dostaje pewnie stare/gorsze podzespoły nie musi być czynnikiem decydującym, ale nie jest też żadną teorią spiskową, bo takie procedury stosują zespoły w F1, o czym byś wiedział, jakbyś się interesował tym sportem na prawdę...

avatar
Skow

28.10.2024 23:28

0

Hornier, przecież Hipokryta ma na drugie imię...

avatar
Skow

23.08.2024 15:29

0

@1 Trochę desperacka logika aby tylko podbudować ego toksycznymi komentarzami.

avatar
Skow

27.03.2021 14:29

0

@1 Już wyciągasz wnioski i potwierdzasz swoją teorię po samych treningach ?

avatar
Skow

15.02.2021 18:00

0

Hamilton w sezonie 2016 wygrał więcej wyścigów od Rosberga, był częściej na podium od Rosberga, zdobył też więcej PP od niego... miał też więcej awarii, dzięki którym nie ukończył wyścigu i ostatecznie skończył ze stratą 5 punktów. Na jakiej podstawie twierdzicie, że Rosberg był ewidentnie lepszy od Hamiltona w tym sezonie ?

avatar
Skow

05.02.2021 19:04

0

Oczywiście, że gdyby nie totalna dominacja Mercedesa przez ostatnie lata, to Lewis mógłby pomażyć o tylu tytułach, ale nie popadajmy już w strajności. Aktualnie to jest najsolidniejszy i prawdopodobnie najszybszy kierowca w stawce. Zawsze był szybki, nie zawsze był solidny. Ale to jest kierowca, który w swoim debiutanckim sezonie walczył o mistrzostwo do ostatniego punktu (jasne, z faforyzacją teamu ale ilu było takich w historii ?). Dodatkowo jest to kierowca, który w każdym z 14 sezonów spędzonych w F1 wygrał conajmniej jeden wyścig (także w czasach dominacji RB i Brawn). Nawet jak McLaren nie był kompetetywny w walce z Ferrari i RB on wciąż okazjonalnie walczył o zwycięstwa i PP. Na początku jego kariery go nie trawiłem, ale z czasem nabrałem do niego szacunku. Nie jestem fanem, ale nie umniejszam jego zasług i umiejętności tylko dlatego, że ma bolid z innej półki niż reszta.

avatar
Skow

02.02.2021 14:18

0

@12 Znaczy sugerujesz, że awarie i niekompetencje team'ów do których trafiał/współtworzył były efektem jego marnych umiejętności wyścigowych, a nie faktycznych możliwości danego samochodu/ekipy ?

avatar
Skow

04.01.2021 16:51

0

@11 Za rozwój samochodu ? Testy ? Marketing ? F1 to nie tenis, gdzie tylko TY jesteś odpowiedzialny za swój wynik. Tutaj 80% wyniku robi samochów dostarczany ci przez twojego pracodawcę, na co niewiele możesz poradzić.

avatar
Skow

07.06.2020 14:57

0

@19 Czyli jak ktoś ma zawał serca, ale był w tym czasie w 3 stadium raka, to jako przyczynę śmierci nie powinno się wpisywać zawału ? Skąd ty w ogóle bierzesz te statystyki ? Jakieś źrodło inne niż facebookowy kaznodzieja ?

avatar
Skow

06.06.2020 22:18

0

14. A jak to się umiera NA Covid ? 600k w skali roku, a 350k po 4 miesiącach po zamknięciu dużej części społeczeństwa w domach na 2-3 miesiące...

avatar
Skow

07.09.2019 16:49

0

@1 Nadal nie wiesz o co chodziło ?

avatar
Skow

14.08.2019 23:35

0

Tak się zastanawiam, czy tylko średnia wieku obecnych "fanów" F1 jest tak niska, fanów Verstappena, samych komentujących na tym portalu, czy to jest po prostu kwestia głupoty i ignorancji ? A może to są słabej jakości próby trollingu ?

avatar
Skow

04.11.2018 11:46

0

@28 To się popatrz też ile wyścigów Riccardo ukończył w tym sezonie ;)

avatar
Skow

01.10.2018 22:31

0

@2 Bo jego kolega z zespołu oszczędzał opony na początku wyścigu, kiedy w przypadku tej mieszanki było to najważniejsze ? Tak czy siak ukończył wyścig tylko pozycję niżej. Już nie wspominając o tym, że dziwnym trafem odkąd ogłoszono jego odejśćie z RB nagle zaczął seryjnie przegrywać z Verstappenem.

avatar
Skow

15.09.2018 12:08

0

@14 Przejrzyj sobie zdjęcia Vettela po wygranych wyścigach z czasów kiedy dominował Red Bull ;)

avatar
Skow

03.09.2018 11:43

0

Wy zdajecie się kompletnie zapominać na jakim torze miało to wszystko miejsce. Monza - mekka fanów Ferrari. Myślisz, że oddanie bez walki pozycji przed pierwszym zakrętem byłoby dobrym zagraniem PR'owym ze strony Ferrari na oczach tysięcy fanów ? Czy byłoby bezpieczne ? Czy pozbawienie Kimiego szansy na zwycięstwo już na samym starcie wyścigu byłoby fair ?

avatar
Skow

03.09.2018 11:25

0

@8 Przeczytałeś w ogóle ten artykuł do końca ? "FIA przyznaje bowiem, że poprosiła zespół o dokonanie zmian w podłodze przed GP Włoch po tym jak w lipcu wydała swoją dyrektywę. Ekipa Haasa poprosiła jednak o odroczenie tych wymagań ze względu na obowiązkowe zamknięcie fabryki w sierpniu i zobowiązała się dostarczyć poprawioną podłogę na GP Singapuru." Uważasz, że życie jest zero-jedynkowe ?

avatar
Skow

03.09.2018 11:22

0

@4 Przepisy są dla ludzi. Egzekwować zasady też trzeba umieć i czasem je nagiąc pod konkretny przypadek, oczywiście w ramach uczciwości i dobrego smaku. Tylko idioci i nawiedzeni trzymają się sztywno przepisów i pod żadnym pozorem nie dopuszczają odstępstw. Co do Verstappena, nie kwalifikowało się to na karę oddania pozycji, ale znając jego temperamnet i styl jazdy było niemal pewne, że znowu coś wywinie, więc Charlie postanowił dać mu ostrzeżenie, które najwyraźniej nie podziałało.

avatar
Skow

02.09.2018 17:06

0

Powiedzcie mi jeszcze raz, że Verstappen jest kandydatem na mistrza... Może inaczej, jest takim samym kandydatem jak Vettel. Sebastian dopiero w Ferrari udowadnia wszystkim fanom jego talentu, dlaczego postronni obserwatorzy nie piali nad nim z zachwytu kiedy zdobywał seryjnie mistrzostwa świata. Oboje niezrównoważeni, narwani i nieodporni na stres i niepowodzenia, przeświadczeni o swojej nieomylności i aroganccy.

avatar
Skow

10.08.2018 12:34

0

@9 Jako, że są wakacje i masz dużo wolnego czasu, to polecam ci się zastanowić trochę nad swoją głupotą, zamiast prezentować ją na forach.

avatar
Skow

26.07.2018 18:06

0

"Wiemy do czego zdolny jest Sebastian [Vettel], nawet przy rozwoju silnika." "To on zapewnił Ferrari to, że prześcignęli Mercedesa" "Gdy wszystko idzie normlanie, to Ferrari jest z przodu." Uśmiałem się ;)

avatar
Skow

25.07.2018 22:48

0

@6 Poziom się jednak podniesie. Jedynym mankamentem będą manipulacje podczas "wyprzedzania".

avatar
Skow

07.06.2018 16:11

0

@1 Sport, jakikolwiek, już dawno przestał być sportem, a tylko spektaklem, z którego wyciska się jak najwięcej pieniędzy.

avatar
Skow

16.04.2018 16:23

0

@26 Jest to decyzja zewnętrzna, wpływająca (czemu się nie da zaprzeczyć) na przebieg i często wynik zawodów, więc jeżeli taka decyzja nie została podjęta natychmiastowo, to chyba nic nie stoi na przeszkodzie, aby zakomunikować ją wszystkim zainteresowanym w optymalnym momencie, zmniejszając do minimum możliwość wypaczenia wyniku. Rozumiem przez to np. zakominikowanie wyjazdu SC, w momencie kiedy lider wyścigu jest 2-3 zakręty przed zjazdem do alei serwisowej. W ten sposób wszyscy mają mniej więcej równe szanse na podjęcie szybciej decyzji o zjeździe i wykonaniu go. Natomiast kiedy decyzja zostaje podjęta w momencie, jak lider wyścigu przejeżdża właśnie zjazd do alei serwisowej, to w zależności od odstępów między nimi, pierwszych 1-3 zawodników może nie mieć nawet szansy na zareagowanie, przez co w zależności od strategii doboru opon mogą oni stracić kilka pozycji w dalszej części wyścigu.

avatar
Skow

04.04.2018 13:01

0

@2 Będzie miał, będzie też miał 13 lat mniej doświadczenia życiowego i zawodowego w motorsporcie.

avatar
Skow

01.04.2018 13:56

0

@13 No własnie rozchodzi się o to, że nie dopuszcza...

avatar
Skow

12.02.2018 22:58

0

Każdy kogo stać na jacht czy odrzutowiec robi takie przekręty ;]

avatar
Skow

05.02.2018 19:38

0

Ależ to cyniczne...

avatar
Skow

26.01.2018 01:15

0

Zapominacie jeszcze o jednej ważnej sprawie, mianowicie o zintegrowaniu tego nowego silnika (podobno o całkiem innej konstrukcji) z podwoziem i jego (silnika) ustawieniem optymalnych konfiguracji w polaczeniu z ich bolidem.

avatar
Skow

17.01.2018 14:20

0

@86 Albo z garażu Williamsa na torze, do którego będzie miał wstęp jako kierowca rezerwowy w przeciwieństwie do ciebie, pełnosprawny trollu ;)

avatar
Skow

17.01.2018 13:53

0

"Siergiej zaimponował ekipie swoją jazdą i talentem, wsparciem technicznym i etyką pracy" nic o wsparciu finansowym, którym im też najwyraźniej zaimponował ?

avatar
Skow

20.12.2017 17:04

0

Mówimy tutaj o facecie, który w każdym z 11 sezonów w F1 wygrywał conajmniej jeden wyścig i zdobywał conajmniej jedno PP. Który w debiutanckim sezonie przegrał wywalizację o tytuł z Raikkonenem o 1 punk, zrównując się ze swoim partnerem zespołowym (2 krotnym mistrzem świata z lat poprzedzających), a wygrał go w swoim DRUGIM sezonie w F1. Który przed przejściem do Mercedesa w trakcie sezonów wyrównanej walki McLarena z Ferrari i BWM, dominacji Browna a następnie RedBulla wygrał 21 wyścigów i 26 (!) razy zdobył PP. Co by o nim nie powiedzieć (sam go nietrawiłem na począdku jego kariery za niedojżałość i agresywną jazdę), to nie można mu odmówić, że jest jednym z najszybszych kierowców jakich współczesna F1 widziała.

avatar
Skow

27.11.2017 02:41

0

@5 To powiedz mi w takim razie, co takiego robią kierowcy wyścigowi podczas wyścigów, że to już nazywasz sportem ?

avatar
Skow

05.10.2017 15:10

0

@13 Nie dokręcił do końca i minimalnie zaczęło go oddalać od krawężnika. Jednak to wcale nie usprawiedliwia zachowania Vettela, który niepotrzebnie ścigał się i wyprzedzał na okrążeniu zjazdowym. Mając dużo miejsca po zewnętrznej zakrętu zbliża się do innego bolidu na odległość grożącą kontaktem, w imię czego ? Zbierania gumy, której prawdopodbnie więcej jest na krawędzi toru, a nie na jego środku ? Jak możecie winić Strolla za ten incydent, skoro NAWET jakby to on odbił w bolid Vettela, to i tak Vettel swoją nieodpowiedzialnościa doprowadził do takiej niepotrzebnej sytuacji. I jeszcze do tego jego bezczelne i durne tłumaczenia w wywiadzie po tym wszystkim, tylko potwierdzają jakim typem człowieka jest.

avatar
Skow

03.10.2017 13:29

0

@2 U mnie też się zatrzymał.

avatar
Skow

19.09.2016 18:06

0

Jak byłem mały to zawsze myślałem, że w wyścigach samochodowych się jeździ tylko na 100% lub 0%. Na szczęście nowoczesna technologia mnie wyprowadziła z błędu...

avatar
Skow

02.08.2014 02:09

0

Rozłożyło mnie na łopatki stwierdzenie, że obiektywnie wypowiadają się na tym forum z reguły zwolennicy Vettela ;)

avatar
Skow

20.06.2014 13:20

0

Ciekawe co z oponami. Bo interesująco niesprawiedliwy byłby scenariusz, gdzie np. restartujący z pp ma już mocno zużyte opony (musi jeszcze wytrzymać na nich kilka okrążeń) i jest objeżdżany przez piątego, na świeżutkich oponach.

avatar
Skow

20.06.2014 13:07

0

Jako fana F1, obrażają moją inteligencję tego typu "zabiegi"...

avatar
Skow

29.05.2014 13:16

0

Na torze, na którym jest niemal niemożliwe w normalnych warunkach wygrać jeżeli nie startuje się z pole position, przegranie kwalifikacji o 0.059 s, po tym jak straciło się szanse na poprawienie swojego wyniku, poprzez błąd swojego głównego rywala ? W pełni rozumiem irytację Lewisa.

avatar
Skow

29.05.2014 13:09

0

Piętrowe stanowiska serwisowe, o !

avatar
Skow

09.06.2013 23:37

0

@17 I masz swoje potwierdzenia ;) Jednak sporo się jeszcze musisz nauczyć o F1.

avatar
Skow

18.11.2012 22:01

0

@37 Ty to jednak głupi jesteś...

Przejdź do wpisu Massa ukarany

avatar
Skow

03.11.2012 23:29

0

@27 Nie ma to jak przytaczać tylko najwygodniejsze dla swojej opinii fakty ;)

LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.