WIADOMOŚCI

Rosberg przyznał, że większość kolizji z Hamiltonem była bardziej jego winą
Rosberg przyznał, że większość kolizji z Hamiltonem była bardziej jego winą © Mercedes

Nico Rosberg po latach przyznaje, że jego kolizje z Lewisem Hamiltonem, gdy obaj ścigali się w Mercedesie, "w dużej mierze były z jego winy". Niemiec wspomniał również o "geniuszu" swojego byłego partnera, który utrudniał kontrolowanie wewnątrzzespołowego pojedynku.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

W pierwszej erze hybrydowych silników V6 turbo Rosberg i Hamilton stworzyli jeden z najbardziej pikantnych duetów, który walczył między sobą o tytuły mistrzowskie w latach 2014 - 2016.

Rosberg uległ Hamiltonowi w 2014 i 2015 roku, ale w 2016 po arcytrudnej kampanii zdołał odnieść ostateczny triumf sięgając po swoje pierwsze mistrzostwo świata. Kilka dni później, podczas Gali FIA, okazało się, że będzie to jedyne mistrzostwo w jego karierze, gdyż Niemiec sensacyjnie ogłosił jej zakończenie.

W podcaście High Performance Rosberg zdradził, że rywalizując przeciwko Hamiltonowi musiał stać się "twardszym" rywalem na torze, co było sprzeczne z jego naturalnym instynktem, który nakazywał w pewnych sytuacjach odpuszczać bezpośrednią walkę.

Były kierowca Mercedesa wskazał też podobny przykład rywalizacji w obecnej stawce F1. Jego zdaniem to Lando Norris w walce z Maksem Verstappenem wykazywał cechy podobne do jego własnych, często ustępując 4-krotnemu już mistrzowi świata. Niemiec zasugerował, że Brytyjczyk powinien zacząć "trzymać swój tor", aby pokazać Holendrowi, że nie zawsze będzie skłonny do ustępowania w pojedynkach koło w koło.

Zapytany w podcaście o to czy walcząc o własny tytuł musiał zmienić się nie do poznania, odpierał: "Kompletnie. Prawdziwy Nico Rosberg był zbyt uprzejmy."

"Musiałem naciskać i czasami być bardziej bezwzględny, mimo że nie przychodziło mi to naturalnie. Mamy podobny przykład z Lando [Norrisem]. Ogólnie ludzie mówią o nim, że jest po prostu zbyt uprzejmy."
"W bezpośredniej walce koło w koło przez ostatnie lata zawsze przegrywał z Maksem [Verstappenem]. W każdej takiej walce z Maksem wychodził na gorszej pozycji, ponieważ Lando musi choć raz po prostu utrzymać swój tor jazdy i doprowadzić do kolizji."
"To da Maksowi do zrozumienia: ten gość się zmienia, staje się bardziej bezkompromisowy. Może następnym razem zostawię mu trochę więcej miejsca, bo inaczej się zderzymy. I czasem po prostu trzeba wysłać taki sygnał."

Najgłośniejszą kolizją Nico Rosberga była ta z GP Hiszpani w 2016 roku kiedy to już na pierwszym okrążeniu zderzył się z Lewisem Hamiltonem. Obaj musieli wycofać się z walki na miejscu, a później ponieść konsekwencje w postaci faktury za naprawę swoich bolidów. Wyścig ten wygrał z kolei równie pamiętnie Max Verstappen, dla którego był to pierwszy występ w barwach Red Bulla.

Rosberg zapytany czy taktykę, którą sugeruje Lando Norrisowi stosował również w swoim przypadku, odpierał: "Rozbiliśmy się, prawda?"

"To jest po prostu świadome stwierdzenie z mojej strony: muszę być bardziej stanowczy, nie mogę ustępować. Naturalnie bym ustępował, tak jak robiłem to wcześniej bardzo często, ale musiałem się do tego mocno zmuszać. Było to częścią moich powtarzanych wizualizacji podczas medytacji."
"Pracowałem nad tym bardzo intensywnie - wyobrażałem sobie, że nie ustępuję i trzymam swoją pozycję. To był ważny element mojej wizualizacji, a nawet medytowałem, przyjmując postawę ciała. To tak, jakby medytować w pozycji siły."
"To wszystko są te drobne szczegóły, które się sumują, a potem w ogniu walki to przygotowanie pomaga utrzymać swoją pozycję i nie ustępować. Niestety, doprowadziło to wtedy do kilku kolizji i, niestety, ponieważ Lewis jest takim geniuszem, większość tych zdarzeń to była bardziej moja wina niż jego."
"Ale z perspektywy czasu to nie miało znaczenia. Ja musiałem to zrobić, bo wysyłało mu to sygnał. Myślę, że to go trochę zaskoczyło. Okay, coś się zmienia u Nico. To już nie jest Miły Facet. I to był bardzo ważny element, który dawał mi później szansę, żeby pewnego dnia faktycznie go pokonać."

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

0 KOMENTARZY
zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.