DO
GP Holandii
21.08 - 23.08
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Węgier
-
Norris wygrał pierwszy wyścig w 2026 roku. Ogromny pech Piastriego i Ferrari bez podium
-
Verstappen kompletnie zaskoczony wywalczonym podium
-
Hamilton: byliśmy w stanie osiągnąć więcej
-
Antonelli z 9. podium w sezonie i 50-punktową przewagą nad Hamiltonem
-
Mistrz świata na Węgrzech powrócił do zwyciężania
-
Alpine spada na szóste miejsce klasyfikacji
-
Racing Bulls przeskoczyło Alpine w klasyfikacji generalnej
-
Hulkenberg w końcu z punktami w tym sezonie
-
Aston Martin zagroził nawet Alpine na Hungaroringu
-
Podwójne DNF Cadillaca. Perez dostał formalne ostrzeżenie
-
Hungaroring potwierdził słabe strony Williamsa
-
Trudny wyścig Haasa

Ostatnia aktywność
18.06.2007 17:25
0
To przez te ostatnie upały :-)
Przejdź do wpisu BMW opuszcza USA z jednym punktem
18.06.2007 16:57
0
Wszyscy widzieli jak wyglądał wypadek Roberta. Gdzieś przeczytałem, że w chwili uderzenia w betonową barierę przeciążenie wynosiło 28g. Bolid praktycznie rozleciał się na części. Dlatego nie wiem jak to jest możliwe, że w kolejnym wyścigu zastosowali np. pompę z rozbitego bolidu w innym samochodzie. Możecie podać jakieś źródło tych informacji?
Przejdź do wpisu BMW opuszcza USA z jednym punktem
18.06.2007 15:47
0
jg.f1 - z tego bolidu co to się rozwalił w Montrealu? :-)
Przejdź do wpisu BMW opuszcza USA z jednym punktem
18.06.2007 15:38
0
Ciekawe w tym sezonie jest porównanie zespołów dysponujących silnikami tej samej firmy, Williamsa z Toyotą i Hondy z Super Aguri. Williams zdobył do tej pory 13 punktów, Toyota 9, Super Aguri 4 a Honda żadnego. Wiadomo, Williams znana stajnia z tradycjami i ogromnym doświadczeniem, więc lepszy wynik nie dziwi. Gorzej to wygląda w przypadku Hondy i Super Aguri. Super Aguri - stajnia bardzo młoda i jeszcze niedoświadczona ze średnimi kierowcami jak na standardy F1, o ile dobrze pamiętam dysponująca zeszłorocznym samochodem Hondy. Myślę że to pokazuje jak bardzo honda dała ciała.
Przejdź do wpisu Honda wciąż bez punktu
18.06.2007 12:26
0
Ferrari ma czkawkę po odejściu Michaela, w ostatnich latach wszystko kręciło się wokół niego. Nie ma w zespole przywódcy. Kogoś takiego jak choćby Dr Mario w BMW. Stąd ich tak duże kłopoty. Poza tym wydaje mi się że ani Massa, ani Raikkonen nie są w stanie przekazać tylu informacji o zachowaniu bolidu i pomóc w doborze odpowiednich ustawień co Michael. W ogóle Raikkonen jeździ w tym sezonie (w zeszłym zresztą też) tak jakby mu na tym w ogóle nie zależało. Pamiętam jak w zeszłym sezonie w Monaco jadąc na trzeciej pozycji miał awarię, po której jeszcze przed zakończeniem wyścigu leżał sobie na jachcie.
Przejdź do wpisu Massa usatysfakcjonowany z trzeciego miejsca
18.06.2007 12:12
0
Witam! Nie wiem jak dużo zarabia Ralf w Toyocie, ale myślę że dla największego koncernu samochodowego na świecie jego pensja nie byłaby dużym obciążeniem. Jak wszyscy wiemy Toyota zainwestowała ogromne pieniądze w F1 i póki co bez żadnych rezultatów odpowiadających ich ambicjom. Moim zdaniem jeśli byłaby jakakolwiek szansa na zatrudnienie lepszego kierowcy i poprawę wyników wyrzuciliby Ralfa bez mrugnięcia okiem. Przez jego jazdę po prostu pogarsza się wizerunek koncernu, szczególnie w Grand Prix organizowanych w krajach o dużym rynku samochodowym (np. USA czy Chiny).
Przejdź do wpisu BMW opuszcza USA z jednym punktem