DO
GP Bahrajnu w Malezji
02.10 - 04.10
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Azerbejdżanu
-
Russell po raz ósmy wygrał Grand Prix i po raz pierwszy sięgnął po Wielkiego Szlema F1
-
Ferrari brakowało tempa w Baku
-
Kolizja Racing Bulls w Azerbejdżanie
-
Podwójne podium Red Bulla, do zwycięstwa zabrakło 0,2 sekundy
-
Perfekcyjny weekend Russella w Baku
-
Perez zadowolony ze swojego występu, a Bottas wskazał przyczynę swojego wypadku
-
Hulkenberg: brakowało nam prędkości na prostych
-
Colapinto przeprasza i mówi, że do takiego incydentu w ogóle nie powinno dojść
-
Wyścig do zapomnienia dla McLarena
-
Sainz z punktem, a Albon rozbił samochód
-
Pierwsze punkty Haasa od Barcelony
-
Aston Martin z 4. podwójnym nieukończonym wyścigiem w tym roku

Ostatnia aktywność
04.10.2010 17:14
0
Skoro zechciał go Peter Sauber, skoro był drugi w GP2 to wniosek jest jeden - niczym nie ustępuje Heidfeldowi, a potencjalnie jest od niego wiele lepszy. A po drugie kasa, misiu, kasa...
Przejdź do wpisu Perez potwierdzony przez Saubera
02.10.2010 22:13
0
Rosberg jest dobrym kierowcą - naprawdę. Ale faktem jest to, że do mistrzowskiego poziomu dużo mu brakuje, jego weekendy polegają w większości na wyciśnieciu z bolidu większości w kwalifikacjach, a potem liczenie na nienajgorszy start i punkty. Do Kubicy sporo mu brakuje, mimo porównywalnego wieku, mimo, że to Robert jeździ w gorszym samochodzie. Jenson Button miał rok temu szczęście, że trafił do Brawna, w przeciwnym razie, albo by dziś nie jeździł, albo startowałby w zespołach pokroju Lotus, czy Sauber. Jest to bardzo dobry kierowca, jeden z nielicznych, którzy myślą na torze o strategii, co utrzymuje go w ścisłym czubie tabeli kierowców. Ale to za mało na drugi mistrzowski tytuł, bez samochodu znacznie szybszego od konkurencji. Vettela już nawet nie ma co komentować, gdyż w tym sezonie jeździ moim zdaniem znacznie gorzej niż w zeszłym roku, a na pewno nie popełniał takiej ilości błędów jak teraz. Jest jeszcze młody, z czasem się uspokoi, tak jak teraz Lewis Hamilton, ale do tego czasu jeszcze sporo rzeczy może zepsuć.
Przejdź do wpisu Mercedes liczy na kontynuację dobrej passy