DO
GP Japonii
27.03 - 29.03
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Chin
-
Antonelli wygrał pierwszy wyścig F1 w karierze! Czterech kierowców nie wzięło udziału w GP Chin
-
Hamilton powrócił na podium F1
-
Antonelli został 2. najmłodszym zwycięzcą wyścigu F1
-
Niefortunna strategia Racing Bulls
-
Bearman zdobył duże punkty dla Haasa
-
Colapinto z pierwszymi punktami dla Alpine
-
Oba bolidy Cadillaca dojechały do mety
-
Verstappen: zmagaliśmy się z tymi samymi problemami, które były w Melbourne
-
W Audi znów jeden samochód nie ruszył do rywalizacji
-
Usterka elektryczna wyeliminowała oba McLareny ze startu w GP Chin
-
Williams z pierwszymi punktami w sezonie
-
Problemy Astona Martina z wibracjami i akumulatorami doprowadziły do podwójnego wycofania się

Ostatnia aktywność
04.10.2010 17:14
0
Skoro zechciał go Peter Sauber, skoro był drugi w GP2 to wniosek jest jeden - niczym nie ustępuje Heidfeldowi, a potencjalnie jest od niego wiele lepszy. A po drugie kasa, misiu, kasa...
Przejdź do wpisu Perez potwierdzony przez Saubera
02.10.2010 22:13
0
Rosberg jest dobrym kierowcą - naprawdę. Ale faktem jest to, że do mistrzowskiego poziomu dużo mu brakuje, jego weekendy polegają w większości na wyciśnieciu z bolidu większości w kwalifikacjach, a potem liczenie na nienajgorszy start i punkty. Do Kubicy sporo mu brakuje, mimo porównywalnego wieku, mimo, że to Robert jeździ w gorszym samochodzie. Jenson Button miał rok temu szczęście, że trafił do Brawna, w przeciwnym razie, albo by dziś nie jeździł, albo startowałby w zespołach pokroju Lotus, czy Sauber. Jest to bardzo dobry kierowca, jeden z nielicznych, którzy myślą na torze o strategii, co utrzymuje go w ścisłym czubie tabeli kierowców. Ale to za mało na drugi mistrzowski tytuł, bez samochodu znacznie szybszego od konkurencji. Vettela już nawet nie ma co komentować, gdyż w tym sezonie jeździ moim zdaniem znacznie gorzej niż w zeszłym roku, a na pewno nie popełniał takiej ilości błędów jak teraz. Jest jeszcze młody, z czasem się uspokoi, tak jak teraz Lewis Hamilton, ale do tego czasu jeszcze sporo rzeczy może zepsuć.
Przejdź do wpisu Mercedes liczy na kontynuację dobrej passy