DO
GP Węgier
24.07 - 26.07
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Belgii
-
Leclerc postraszył, ale to Antonelli wygrał w Belgii. Russell odpadł z rywalizacji po kolizji z Hamiltonem
-
Antonelli znowu uciekł Russellowi w mistrzostwach świata
-
Red Bull wywalczył 300. podium w F1
-
Lindblad opuszcza Belgię z punktami. Lawson miał problemy techniczne
-
Norris prezentował znakomite tempo, ale stracił czas przez wirtualną neutralizację
-
Leclerc na podium. Hamilton powrócił na pozycję wicelidera mistrzostw świata
-
Bortoleto kończy drugi wyścig z rzędu w punktach
-
Kierowcy Haasa zderzyli się na pierwszym okrążeniu
-
Albon: wiemy, że inne zespoły rozwijają się znacznie szybciej od nas
-
Cadillac wciąż musi pracować nad niezawodnością, zarządzaniem oponami i prędkościami maksymalnymi
-
Colapinto z jednym punktem, a Gasly stracił czas w alei serwisowej
-
Alonso dwukrotnie zdublowany w Belgii

Ostatnia aktywność
11.01.2012 20:19
0
i co tu komentować!!!!!! Gdzie mieszka?-wokół miejscowości +6, lub +7stopni a w Pietrasanta 0 lub +1 powinieneś się chłopie przeprowadzić albo chociaż nie wychodzić-domową stację pogody polecam Czy Ty drogi Roberciku nie powinieneś być w trakcie intensywnej rehabilitacji aby wszelkie partie mięśniowe,ścięgna wzmocnić dla wlaściwej pracy samej złamanej kości I CZY TY WOGÓLE CHCESZ WRÓCIĆ DO F1-BOJA TU PRZED TV CZEKAM ABY CI KIBICOWAĆ
Przejdź do wpisu Kubica ponownie złamał nogę?
26.09.2010 20:29
0
a ja spróbuję podsunąć Wam myśl do dyskusji - obserwuję Roberta trzeci sezon i staram się obiektywnie oceniać wyścigi i poszczególne części wyścigów,kwalifikacji i (jak się uda)treningów i niekiedy mam wrażenie że Robercik mógłby całe towarzystwo obiechać ale :) -opona przebita -skrzynia nie całkiem dopasowana -(jeszcze w BMW)zawieszenie nie dopasowane do toru -znów skrzynia i takich rzeczy jeszcze trochę. Powiedzieć chcę że to wygląda tak jakby "CHŁOPIE BĘDZIESZ WYGRYWAŁ ALE JESZCZE NIE TERAZ"....'i gdy już niewielki wpływ ma na stawkę to "JEDŹ CHŁOPIE I SIĘ POBAW - i wówczas ROBERT nagle pokazuje klasę i jedzie jak w bajce.
Przejdź do wpisu Kubica: Miło było wyprzedzać ich jeden po drugim