DO
GP Węgier
24.07 - 26.07
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Belgii
-
Leclerc postraszył, ale to Antonelli wygrał w Belgii. Russell odpadł z rywalizacji po kolizji z Hamiltonem
-
Antonelli znowu uciekł Russellowi w mistrzostwach świata
-
Red Bull wywalczył 300. podium w F1
-
Lindblad opuszcza Belgię z punktami. Lawson miał problemy techniczne
-
Norris prezentował znakomite tempo, ale stracił czas przez wirtualną neutralizację
-
Leclerc na podium. Hamilton powrócił na pozycję wicelidera mistrzostw świata
-
Bortoleto kończy drugi wyścig z rzędu w punktach
-
Kierowcy Haasa zderzyli się na pierwszym okrążeniu
-
Albon: wiemy, że inne zespoły rozwijają się znacznie szybciej od nas
-
Cadillac wciąż musi pracować nad niezawodnością, zarządzaniem oponami i prędkościami maksymalnymi
-
Colapinto z jednym punktem, a Gasly stracił czas w alei serwisowej
-
Alonso dwukrotnie zdublowany w Belgii

Ostatnia aktywność
27.08.2010 00:08
0
Jestem tutaj zalogowany kilka lat, Formula 1 interesuje się od 20 lat, i to mój pierwszy komentarz, po za użytkownikiem LordVader, Marti i monselice to wy wszyscy jesteście tutaj krytykami, szczerze mówiąc zadumanymi i pewnie polowa zaczęła się interesować od początków Kubicy, nie macie zdania - żaden kierowca was nie wysłucha i nie przeczyta tego co napiszecie, czasem jak czytam jesteście żałośni, Schumacher robi spektakularne widowisko i pokazał to z Rubinio gdzie podniósł emocje, a reszta wyścigu po za tym incydentem była nudna, Formula 1 to nie przedszkole gdzie idzie się w rzędzie to są Wyścigi! Ryzyko! Emocje! a nie przedszkolankowe , Mimo iż uwielbiam styl Schumachera nikogo oczywiście nie chcę tutaj urazić, ale dla mnie to są wyścigi! Michael był i będzie najlepszy i nie ma co tutaj brać pod uwagę obecnego sezoniu, zrezygnował z kariery dla tego aby Felipe miał miejsce w F1 i za to go szanuje.
Przejdź do wpisu Osobiste przeprosiny przez SMSa