DO
GP USA
23.10 - 25.10
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Singapuru
-
Verstappen po raz pierwszy zwyciężył w Singapurze
-
Hamilton bierze odpowiedzialność za błąd strategiczny: przepraszam zespół
-
Norris: bez poprawek nie nadrobimy strat do rywali
-
Antonelli coraz bliżej tytułu mistrzowskiego
-
Verstappen odczarował w końcu Singapur
-
Słodko-gorzki wyścig Racing Bulls
-
Haas bez punktów w wyścigu mimo niezłego początku
-
Sainz: po prostu brakowało nam tempa
-
Cadillac niezmiennie na końcu
-
Hulkenberg obronił się przed Russellem i znowu zdobył punkty
-
Alpine opuszcza Azję bez punktów
-
Aston Martin bez tempa

Ostatnia aktywność
12.09.2008 11:45
0
twierdzenie, że w BMW musi być przynajmniej jeden Niemiec (bo taka jest tradycja, reguła czy coś tam innego) moim zdaniem jest śmieszne. Jak można mówić o tradycji w przypadku zespołu, który ściga się w f1 raptem od ... ilu lat ? żeby mówić o tradycji trzeba mieć jakiś dorobek. Przynajmniej 20 - 30 lat startów. Myslę, że Theissen i spółka są na tyle ambitni, żeby w najbliższym czasie powalczyć o MŚ. A to może im zapewnić duet Kubica Alonso. Nie mam obaw co do tego kto będzie pierwszym driverem w teamie. Zobaczmy jak to jest w ferrari. Zarówno Massa i Kimi mają takie same szanse, a dopiero pod koniec sezonu jeden będzie wspierać drugiego (tak jak to było rok temu). Mam nadzieje, że rozsądek w BMW zwycięży i postawią oni na Kubice i Fernando ;)
Przejdź do wpisu Bourdais i Piquet na wylocie, Heidfeld do Renault?