DO
GP Belgii
17.07 - 19.07
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Wielkiej Brytanii
-
Leclerc wygrał w Wielkiej Brytanii! Szalona końcówka, pech Antonellego i kraksa Verstappena!
-
Ferrari wygrało 250. wyścig w F1
-
Racing Bulls liderem środka stawki
-
Usterka tylnego skrzydła znów wykluczyła Verstappena z rywalizacji
-
Norris otarł się o podium, a Piastri zmuszony był odrabiać straty
-
Alpine z podwójnymi punktami po problemach czołówki
-
Silverstone przyniosło Mercedesowi skrajne emocje po obu stronach garażu
-
Oba Astony na mecie, choć bolid Alonso wyłączył się na okrążeniu formującym
-
Haas bez punktów po trudnym wyścigu
-
Cadillac ukończył GP Wielkiej Brytanii obydwoma bolidami
-
Audi w końcu doczekało się kolejnych punktów
-
Sainz: po prostu brakowało nam tempa

Ostatnia aktywność
02.10.2006 15:56
0
WIELKIE BRAWA DLA MECHANIKÓW!!! ;-( Co do Fernando, to jak można zmieniać opony przez 20s!!! To chyba rekord! Trzeci raz z rzędu nie umieć dokręcić opon-wstyd. Co do Roberta to wina leży po obu stronach. Bo i Robert mógł odmówić założenia slicków i mechanicy mogli nie zgodzić się na zmiane opon z" intermediatów" na "slicki". Po prostu decyzja została podjęta za szybko i tyle. Bardzo mi szkoda Roberta, ale nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Nic się nie da zrobić. Żal mi Heidfelda. Jeszcze jedno, DOORNBOS TO CHAM PATENTOWANY I ŚWINIA!!! 8-D Na pierwszym zakręcie zwalać przeciwnikia z toru i zapraszać go na wiedzanie pobocza toru ryzykując zniczenie swojego bolidu i bolidu przeciwnika-szczyty. Tak więc pechowcy tego wyścigu to: Fernando Alonso, Robert Kubica i Nick Heidfeld. Szczęściarz wyścigu to Michael Schumacher. A cham wyścigu to Robert Doornbos
Przejdź do wpisu Ferrari górą - strategia kontra pogoda
16.09.2006 14:51
0
Całkowicie zgadzam się z Zielą! Sama mimo, że mam tylko 12 lat ogłądam ten sport od około 4 lat i uważam, że prawdziwymi kibicami są ci, którzy oglądali GP zanim Kubica zaczął jeżdzić. Wszyscy inni to tylko ofiary dennej KUBICOMANII ! Od jakijś dwóch lat doskonale rozumiem o co chodzi w F1 i BARDZO JĄ KOCHAM. Mam także skromną nadzieję, kobietu zostaną dopuszczone do kierownic bolinów prędzęj czy póżniej, a raczej prędzej niż póżniej, bo sama mam ochotę oswoić jakiś bolidzik. A co do Roberta to rośnie nam nowy mocarz, który szybciej niż sam M. Schumacher (WIELKA SZKODA, ŻE KOŃCZY KARIERĘ) stanął na podium FORMUŁY 1! POWODZENIA ROBERT!!! DAJ CZADU
Przejdź do wpisu Niesamowite GP Włoch: Kubica na podium!