DO
GP Japonii
27.03 - 29.03
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Japonii
-
Antonelli wygrał w Japonii i został najmłodszym liderem mistrzostw świata F1
-
Brak tempa w Red Bullu: wiedzieliśmy, że awans do Q3 będzie trudny
-
Lindblad wyrzucił Verstappena z czołowej dziesiątki w kwalifikacjach
-
Cadillac pokonał Astona Martina w kwalifikacjach
-
Piastri: możemy być zadowoleni z dzisiejszego wyniku
-
Ferrari na razie 3. siłą na Suzuce
-
Gasly najlepszy w środku stawki
-
Mercedes pracował nad poprawą startów i liczy na utrzymanie pozycji w wyścigu
-
Bearman niezadowolony ze swojego wyniku
-
Sainz: awans do Q2 to najlepsze, co mogliśmy osiągnąć
-
Kolejna świetna czasówka w wykonaniu Audi

Ostatnia aktywność
02.10.2006 15:56
0
WIELKIE BRAWA DLA MECHANIKÓW!!! ;-( Co do Fernando, to jak można zmieniać opony przez 20s!!! To chyba rekord! Trzeci raz z rzędu nie umieć dokręcić opon-wstyd. Co do Roberta to wina leży po obu stronach. Bo i Robert mógł odmówić założenia slicków i mechanicy mogli nie zgodzić się na zmiane opon z" intermediatów" na "slicki". Po prostu decyzja została podjęta za szybko i tyle. Bardzo mi szkoda Roberta, ale nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Nic się nie da zrobić. Żal mi Heidfelda. Jeszcze jedno, DOORNBOS TO CHAM PATENTOWANY I ŚWINIA!!! 8-D Na pierwszym zakręcie zwalać przeciwnikia z toru i zapraszać go na wiedzanie pobocza toru ryzykując zniczenie swojego bolidu i bolidu przeciwnika-szczyty. Tak więc pechowcy tego wyścigu to: Fernando Alonso, Robert Kubica i Nick Heidfeld. Szczęściarz wyścigu to Michael Schumacher. A cham wyścigu to Robert Doornbos
Przejdź do wpisu Ferrari górą - strategia kontra pogoda
16.09.2006 14:51
0
Całkowicie zgadzam się z Zielą! Sama mimo, że mam tylko 12 lat ogłądam ten sport od około 4 lat i uważam, że prawdziwymi kibicami są ci, którzy oglądali GP zanim Kubica zaczął jeżdzić. Wszyscy inni to tylko ofiary dennej KUBICOMANII ! Od jakijś dwóch lat doskonale rozumiem o co chodzi w F1 i BARDZO JĄ KOCHAM. Mam także skromną nadzieję, kobietu zostaną dopuszczone do kierownic bolinów prędzęj czy póżniej, a raczej prędzej niż póżniej, bo sama mam ochotę oswoić jakiś bolidzik. A co do Roberta to rośnie nam nowy mocarz, który szybciej niż sam M. Schumacher (WIELKA SZKODA, ŻE KOŃCZY KARIERĘ) stanął na podium FORMUŁY 1! POWODZENIA ROBERT!!! DAJ CZADU
Przejdź do wpisu Niesamowite GP Włoch: Kubica na podium!