WIADOMOŚCI

Alonso sugeruje pozostanie w F1 na sezon 2027
Alonso sugeruje pozostanie w F1 na sezon 2027 © Aston Martin

Dwukrotny mistrz świata podzielił się ważną wskazówką odnośnie swojej przyszłości w królowej motorsportu. Hiszpan zasugerował, że nie chce kończyć w niej kariery, notując słabe wyniki, co oznacza, że może kontynuować starty w 2027 roku.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Jeszcze przed rozpoczęciem obecnego sezonu jasne było, że sporo czasu zostanie poświęcone przyszłości Fernando Alonso. Wszystko przez jego zaawansowany wiek i ostatnie narodziny dziecka. Z drugiej strony 44-latek już w zeszłym roku sugerował, że aby odszedł z F1, chciałby mieć mocny bolid w 2026 roku.

Początek zmagań okazał się jednak bardzo trudny dla Astona Martina i Hondy, w związku z czym pewne wątpliwości pojawiły się w kontekście przyszłości Hiszpana. Ten w ostatniej rozmowie z L'Equipe podkreślił, że nadal kluczowe dla niego pozostają osiągi. To z kolei sugeruje, że rozważa dalsze starty w sezonie 2027:

"Wciąż czuję się konkurencyjny i szybki, i uwielbiam to, co robię. Kiedy jestem w Hiszpanii, ścigam się w kartingach i rywalizuję z dzieciakami w wieku 9, 12 i 15 lat. Nadal potrafię z nimi powalczyć i wciąż czuję się na podobnym poziomie mentalnym do nich", powiedział Alonso.
"Nie chciałbym odchodzić z F1 ze złą oceną. Jeżeli zatem bolid nie będzie miał odpowiedniej wydajności, będę ścigał się przez kolejny sezon. Pierwsze dwa wyścigi były trudne, ten również był trudny i kolejne 10 będzie trudne, co mogę wam już teraz powiedzieć."
"Nic tutaj się nie zmieni. Pierwsza część sezonu będzie bardzo trudna i liczymy, że druga będzie lepsza. W F1 nic nie zmienia się z dnia na dzień. To zajmie miesiące. Nawet po wakacjach możemy oglądać podobną sytuację co weekend."

Hiszpański zawodnik zaznaczył, że - w przeciwieństwie do innych kierowców - ma na tyle sobie w cierpliwości, aby poczekać na lepsze wyniki:

"Jeśli chodzi o sztukę cierpliwości, pozostaję numerem jeden. Są przecież kierowcy, którzy gdy tylko nie mają bolidu pozwalającego na wyniki w czołowej piątce, eksplodują. Sam od 23 lat walczę o zwycięstwa z samochodami, które nie znajdują się nawet w topowej czwórce."

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

5 KOMENTARZY
avatar
Frytek

03.04.2026 14:30

3

0

 "Jeśli chodzi o sztukę cierpliwości, pozostaję numerem jeden. Są przecież kierowcy, którzy gdy tylko nie mają bolidu pozwalającego na wyniki w czołowej piątce, eksplodują"

"Engine GP2" to jakby nie była eksplozja? No kto jak kto , ale on jest chyba ostatnią osobą która powinna tak mówić. Wszędzie gdzie był zawalał mosty i ciągle narzekał. 

Wychodzi na to, że trzeba osiągnąć wiek emerytalny aby nauczyć się cierpliwości. Teraz to nie jest nawet engine GP2 a Ferdek na nic nie narzeka, w sensie nie czepia się itd


avatar
Michael Schumi

03.04.2026 15:00

0

„Sam od 23 lat walczę o zwycięstwa z samochodami, które nie znajdują się nawet w topowej czwórce."

Chyba jakiś error w tłumaczeniu. W F1 wyścigi odbywają się bolidami. Jeśli reszta w translatorze wyszła dobrze to Ferdek odleciał - 2005-2007 czy 2010 to były jego zdaniem bolidy na TOP5?


avatar
Malmedy19

04.04.2026 04:52

0

@Michael Schumi  Ma rację, jeśli pisząc o aucie, nie uwzględnia opon. Tytuły ma tylko dzięki Michelinowi.


avatar
Markok

04.04.2026 10:28

1

0

Nic dziwnego że sam eksplodował jak był jeszcze młody i pełny wiary w przyszłość, teraz ma wyyebongo, chociaż czy eksplozją można nazwać te jego pamiętne opalanie na krzesełku albo zabawę w kamerzystę, bo bolid przeszedł w tryb GP0 engine?


avatar
IEPSowiec

04.04.2026 19:44

0

I tak nikt nie będzie chciał jeździć bolidem Astona w przyszłym sezonie (skoro nawet niektórzy nie chcą jeździć nimi wcale), więc Fernando zapewne nabije licznik kolejnych GP.


zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.