WIADOMOŚCI

Deszczowe opony sprawdziły się w kwalifikacjach, ale wyścig to zupełnie inna sprawa
Deszczowe opony sprawdziły się w kwalifikacjach, ale wyścig to zupełnie inna sprawa © Pirelli

Sobotnia czasówka na torze Interlagos potwierdziła, że nowe bolidy mogą skutecznie jeździć na deszczowych oponach, oznaczonych kolorem niebieskim, które przez ostatnie lata były w zasadzie niewykorzystywane. Zdaniem kierowców kwestia rozegrania wyścigu w takich warunkach dalej pozostaje jednak problematyczna.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Podczas wczorajszej sesji kwalifikacyjnej kierowcy praktycznie po raz pierwszy mieli okazuję sprawdzić deszczowe opony dostarczane przez Pirelli. Wcześniej w Malezji ich wykorzystanie zostało przerwane przez problemy z oprogramowaniem, a po krótkiej przerwie warunki na torze poprawiły się na tyle, że kierowcy przeszli na opony przejściowe.

Podczas mokrego sprintu w Singapurze w grze również były jednie opony przejściowe, ale mokre warunki powróciły do F1 na czas sobotniej czasówki w Sao Paulo.

Lać nad torem z drobnymi przerwami zaczęło tuż po zakończeniu trzeciej sesji treningowej, a gdy kierowcy przygotowywali się już do rozpoczęcia czasówki i ustawili na wyjeździe z alei serwisowej opady przybrały na sile tak bardzo, że część kierowców zrezygnowała z wyjazdu, a ci, którzy postanowili wyjechać na przejściówkach mieli spore problemy z utrzymaniem się na torze.

Po blisko półtoragodzinnym oczekiwaniu wznowiono czasówkę, a w użyciu tak naprawdę po raz pierwszy w tym roku, były pełne deszczówki, które sprawiały wrażenie znacznie lepszych niż początkowo sądzono.

Pierre Gasly miał możliwość testowania deszczowych opon Pirelli po GP Miami na torze Magny-Cours i twierdził potem, że jeżeli kierowcom przyjdzie się ścigać na tych oponach, to będzie to jedna wielka "gra w eliminację".

Po sobotnich kwalifikacjach w Sao Paulo pojawiły się jednak dość pochlebne komentarze dotyczącego deszczowego ogumienia, które w połączeniu z bieżącymi bolidami, zdaje się współpracować znacznie lepiej niż z poprzednią generacją aut, wykorzystującą efekt przyziemny.

Przez ostatnie lata deszczowe opony w zasadzie były bezużyteczne, gdyż ilość wody wydobywająca się spod bolidów przyssanych do nawierzchni sprawiała, że gdy opony przejściowe przestawały dawać sobie radę, rywalizację na torze przerywano ze względu na brak widoczności. Z tego właśnie powodu pełne deszczówki zaczęto określać mianem opon do jazdy za samochodem bezpieczeństwa.

Andrea Stella z McLarena po kwalifikacjach był jednak pozytywnie zaskoczony tym jak deszczowe opony sprawdziły się w praktyce.

"Powiedziałbym, że na suchej nawierzchni bolidy z 2026 roku są trudniejsze w prowadzeniu ze względu na przepisy aerodynamiczne oraz pewne specyficzne cechy pracy opon" mówił Włoch.
"Jeśli jednak spojrzymy na dzisiejszą sesję, która była prawdopodobnie najbardziej wszechstronnym sprawdzianem w deszczowych warunkach, podczas którego korzystaliśmy zarówno z pełnych deszczówek, jak i przejściówek, a ilość wody na torze zmieniała się, to powiedziałbym, że pod względem prowadzenia bolidu wszystko było stosunkowo proste."
"Nie jestem pewien, czy wynika to z charakterystyki samochodu, czy z samych opon, ale wydaje się, że ich połączenie jest mniej wymagające niż na suchym torze."

George Russell przestrzegł jednak, że jeżeli stawce w niedzielę przyjdzie ścigać się w warunkach takich, jakie panowały na początku rywalizacji w kwalifikacjach, ryzyko dużych problemów znacząco wzrośnie.

"Uwielbiam jeździć tutaj w deszczu, ale w pewnym momencie warunki stały się tak trudne, że gdyby to był wyścig, absolutnie nie powinniśmy kontynuować jazdy. Ryzyko, że dojdzie do naprawdę tragicznego wypadku, byłoby po prostu bardzo, bardzo wysokie" tłumaczył dyrektor GPDA.

Inni kierowcy przekonywali, że FIA w sobotę wykonała bardzo dobrą pracę wypuszczając ich na tor we właściwym momencie.

"Kiedy wyjechaliśmy na tor w deszczu, warunki były naprawdę wymagające. Na prostych, nawet na szóstym i siódmym biegu, dochodziło do aquaplaningu, a jeśli przy takich prędkościach stracisz panowanie nad bolidem, konsekwencje zawsze są poważne" mówił Carlos Sainz.
"Widoczność również była bardzo ograniczona, szczególnie gdy jechało się blisko innego bolidu. Na szczęście podczas kwalifikacji nie musimy trzymać się bezpośrednio za rywalami, więc można zostawić sobie trochę miejsca, żeby cokolwiek widzieć. Mimo wszystko przez dwa okrążenia było naprawdę niebezpiecznie."
Jego rodak, Fernando Alonso, dodawał: "Tak, warunki były na granicy bezpieczeństwa, ale i tak lepiej było jeździć, niż czekać w garażu."

Kibice nie mogą jednak liczyć na podobne podejście FIA podczas wyścigu. Federacja bazując na opinii doświadczonego Bernda Maylandera, zasiadającego w samochodzie bezpieczeństwa, miała świadomość, że kierowcy w kwalifikacjach mogę robić sobie odpowiednie przerwy między poprzedzającymi ich rywalami, aby poprawić widoczność.

Podczas wyścigu nie będzie takiej możliwości i właśnie o tym wspominał Russell, przewidując duże problemy, gdyby w takich warunkach przyszło się ścigać kierowcom F1.

Potwierdza to też Carlos Sainz: "Myślę, że w warunkach, jakie panowały podczas pierwszych dwóch okrążeń kwalifikacji, start wyścigu mógłby być bardzo trudny. Widoczność byłaby praktycznie zerowa, a do tego dochodziłby silny aquaplaning. Z pewnością byłoby więc ciekawie."

Mimo iż kierowcom udało się uniknąć większych dramatów w sobotę, Isack Hadjar przekonuje, że Pirelli powinno dalej pracować nad poprawą przyczepności opon deszczowych.

"Szczerze mówiąc, spodziewałem się większej przyczepności" mówił. "Zazwyczaj na oponach na pełny deszcz wszystko jest nieco łatwiejsze. Zakładasz je i jesteś w stanie przejeżdżać przez miejsca, w których występuje aquaplaning. Dzisiaj zupełnie tak nie było, dlatego w przyszłym roku sytuacja musi się zdecydowanie poprawić, ponieważ w takich warunkach po prostu nie możemy się ścigać."

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

0 KOMENTARZY
zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.