WIADOMOŚCI

Verstappen po raz 3. z rzędu nie awansował do finałowego segmentu kwalifikacji w Brazylii
Verstappen po raz 3. z rzędu nie awansował do finałowego segmentu kwalifikacji w Brazylii © Red Bull

Red Bull nie odegrał kluczowej roli w deszczowych kwalifikacjach do GP Sao Paulo. W dużej mierze przyczyniło się do tego odpuszczenie zmagań na etapie Q2 przez Maxa Verstappena. Wszystko z powodu kary silnikowej, przez którą wystartuje z końca stawki. Nie zmienia to jednak faktu, iż po raz 3. z rzędu nie awansował do finałowej części czasówki w Brazylii i po raz pierwszy przegrał tutaj kwalifikacyjny pojedynek z zespołowym partnerem. Lepszy okazał się bowiem Isack Hadjar, który wywalczył 7. miejsce.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Isack Hadjar, P7

"Nieco zachowawczo podeszliśmy do rozegrania Q1, ale przeszliśmy przez ten segment spokojnie, a w Q2 zaprezentowaliśmy mocne tempo i wykręciliśmy 3. najlepszy czas. Czułem się pewniejszy przed finałowym segmentem i wierzyłem, że mamy szansę znaleźć się w topowej trójce. Postawiliśmy na wyjazd w końcówce sesji, natomiast opady deszczu stały się intensywniejsze i warunki znacząco się pogorszyły. Ponieważ byliśmy jednymi z ostatnich bolidów na torze, zadziało to na naszą niekorzyść. Przyczepność była bowiem minimalna, a aquaplaning był znacznie większy niż się spodziewaliśmy. Czuję, że straciliśmy pewną szansę, bo tempo było właściwe, a bolid konkurencyjny. 5. pozycja stawia nas w solidnym położeniu przed startem. Liczę, że warunki pozwolą nam na ściganie się i zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby finiszować na podium."

Max Verstappen, P16 (kara przesunięcia o 30 pozycji z powodu montażu nadprogramowych elementów silnikowych)

"Mieliśmy świadomość, że ta czasówka będzie przebiegać nieco inaczej z powodu kary silnikowej. Niemniej jednak zarówno 3. trening, jak i kwalifikacje pozwoliły nam lepiej zrozumieć samochód i dowiedzieć się, jak wprowadzić go w najlepsze możliwe okno pracy. Q1 przebiegło pomyślnie i byliśmy konkurencyjni, ale biorąc pod uwagę ilość stojącej wody i świadomość, że i tak będziemy ruszać z końca stawki, nie było powodu do podejmowania zbędnego ryzyka. Jutro czeka nas wyzwanie. W tym roku nie mamy już systemu DRS, tylko mamy tryb wyprzedzania. Przez to przebijanie się przez stawkę może nie być takie proste jak w poprzednich latach. Zrobię jednak wszystko, aby trochę poprzebijać się i wywalczyć jak najwięcej punktów. Bywaliśmy już w takich trudnych sytuacjach i zobaczymy, co będzie w stanie zrobić."

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

0 KOMENTARZY
zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.