Kierowcy postanowili zabrać głos odnośnie potencjalnych opadów deszczu, jakie mają pojawić się w trakcie weekendu wyścigowego w Sao Paulo. Oczywiście nie omieszkali w dowcipny sposób połączyć tego wątku z ewentualnymi problemami po stronie nowych jednostek napędowych.
Po wydarzeniach z Malezji, gdzie królową motorsportu pokonały trudności związane z zarządzaniem nowymi silnikami, organy zarządzające podjęły działania, aby takowe nie powtórzyły się przy kolejnej rywalizacji przy opadach deszczu. W związku z tym przygotowano poprawioną wersję oprogramowania, którą stawka testowała w trakcie 1. treningu przed GP USA.
Dzięki tym poprawkom silniki nie powinny już na tyle tracić mocy, aby powodowały zatrzymania samochodów. Wiadomo jednak, że prawdziwe "sprawdzam" odbędzie się jednak w warunkach torowych, a tak się akurat składa, że na najbliższe zawody w Sao Paulo - zwłaszcza na czas kwalifikacji - spodziewane są opady deszczu.
Nic zatem dziwnego, że zasadne pytanie w tej sprawie pojawiło się na konferencji prasowej, w której uczestniczyli Max Verstappen i Fernando Alonso. Dwóch wielokrotnych mistrzów świata nie omieszkało podworować sobie z tego tematu:
"Zainstalowałem w moim samochodzie antywirusa, więc wszystko będzie okej", podkreślił as Red Bulla.
"Liczę, że nie będzie żadnych problemów, bo po ostatnim zakręcie czeka nas dość stromy podjazd. Gdyby zatem pojawiły się jakieś trudności, moglibyśmy wylądować poza torem. Jednakże po tych kłopotach, jakie miały miejsce w Malezji, mam nadzieję, że wszystko zostało rozwiązane", dodał hiszpański zawodnik.
Gdy siedzący obok nich Arvid Lindblad wyraził nadzieję, że wszystko będzie już w porządku, swoich trzech groszy nie omieszkał wtrącić Verstappen:
"Będziesz korzystał z tego samego oprogramowania [Red Bulla Forda], więc nie martw się o to!"
© FIA


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się