WIADOMOŚCI

Verstappen uważa, że Norris przeszkodził mu w wygraniu czasówki
Verstappen uważa, że Norris przeszkodził mu w wygraniu czasówki © Red Bull

Po nieudanych treningach Red Bull ewidentnie pozbierał się w kwalifikacjach na torze im. Braci Rodriguez. Poprawa była na tyle zauważalna, że po dwóch sektorach Max Verstappen był nawet najszybszy na torze w Q3. W sekcji stadionowej napotkał jednak Lando Norrisa, co doprowadziło do przestrzelenia zakrętu nr 13. W rezultacie Holender znalazł się za czołową trójką, a z racji nałożonej na niego kary wystartuje z 5. pola. Swoje katusze przeżywał też Isack Hadjar, który regularnie blokował koła w kwalifikacjach.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Max Verstappen, P4 (+1 na starcie z powodu kolizji z Liamem Lawsonem w 2. treningu)

"Generalnie ta czasówka wyglądała dobrze. Względem treningu poprawiliśmy samochód i wyglądało na to, że powalczymy o pole position. Niestety, złapałem trochę brudnego powietrza, bo auto przede mną trzymało się prawej strony zamiast lewej. Straciłem docisk i punkt odniesienia w kontekście hamowania, a to doprowadziło do zblokowania kół. Szkoda, bo byłem w grze o pole position, a to popsuło moje kółko. Jednakże najważniejsza rzecz jest taka, że bolid znalazł się we właściwym oknie pracy i jutro powinno wyglądać to też lepiej. Obiecujące jest to, jak zmieniliśmy ten obraz. Na tym torze trudno podąża się za innym bolidem, natomiast przy dobrym tempie wyścigowym można coś osiągnąć."

Isack Hadjar, P7

"Nie wykonałem wystarczająco dobrej pracy. Nie mogłem złapać właściwego rytmu przez całą czasówkę. Bolid był z kolei bardzo szybki i mieliśmy potencjał na zdobycie pole position, więc jest to frustrujące. Popełniłem zbyt wiele błędów. Tempo było na miejscu, aczkolwiek samo prowadzenie auta okazało się trudniejsze niż w treningu. Często blokowałem koła, a zwłaszcza w zakręcie nr 13. Nie mogłem zwyczajnie wyczuć hamulców. Zespół sporo napracował się, by przygotować taki samochód i zawsze chce się odwdzięczyć za to dobrym rezultatem. Start z 7. miejsca nie będzie łatwy, natomiast wiele może wydarzyć się w pierwszym zakręcie. Samo tempo wyścigowe wygląda też obiecująco. Szybko musimy zyskać parę pozycji i zobaczymy, gdzie zakończymy te zmagania."

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

6 KOMENTARZY
avatar
Max_71

01.11.2026 07:54

9

2

Max, tradycyjnie winni zawsze się znajdą. Wcześniej Lawson byl z lewej i też było źle.


avatar
Vendeur

01.11.2026 08:03

8

2

Jemu to zawsze ktoś przeszkodzi, ale fakt, że sam popełnił błąd, to już nie zauważył....


avatar
Supersonic

01.11.2026 09:55

6

2

Przecież Verstappen jechał normalną linią wyścigową. Tak był tam Norris, ale nie robił nic takiego co by go mogło zablokować. Zdekoncentrował się chłop i tyle.


avatar
xmilan1

01.11.2026 11:16

3

6

komentujacy tutaj chyba jeżdzili szybkim samochodem po torze to wiedzą jak sie zachowuje bolid w czystym a jak w zakłocónym powietrzu bo z góry już winią maxa 😂✌️


avatar
EnderWiggin

01.11.2026 17:45

3

3

@xmilan1  Chyba kierowca uważany za "najlepszego w stawce" powinien sobie poradzić z czymś takim, co nie?

Gdyby taki błąd popełnił Russell wszyscy z niego by szydzili, że to amator, ale jak Max popełnia amatorski błąd to już to jest wina wszystkich dookoła tylko nie Maxa.


avatar
Max_71

01.11.2026 19:24

1

2

@xmilan1  Max'a nikt nie wini, za to Max wini wszystkich tylko nie siebie. Jeśli ma mieć uwagi, to do siebie i swojego zespołu, mógł wyjechać wcześniej, później.  Dobrze byłoby gdy na czas przejazdu Max'a tor był wolny od innych kierowców...  ale to dopiero przed nami😁


zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.