Szef McLarena zabrał głos nt. wirtualnej neutralizacji, która pozbawiła aktualnego mistrza świata szansy na zwycięstwo w GP Hiszpanii. Włoski działacz zaznaczył, że nie ma żadnych pretensji do działań dyrekcji wyścigu.
Lando Norris okazał się największym pechowcem premierowego w historii wyścigu na Madringu. Mimo zdobycia pole position i prowadzenia w pierwszej fazie zmagań zakończył je na 3. miejscu, a wszystko przez straty poniesione wskutek wirtualnej neutralizacji.
Ta bowiem rozpoczęła się 5 sekund po tym, jak minął wjazd do alei serwisowej i zakończyła się, zanim ukończył całą pętlę. W tym czasie jego najgroźniejsi rywale zaliczyli tzw. półdarmowy pit stop, na czym - według wyliczeń samego poszkodowanego - zyskali 20 sekund.
Ponadto aktualny mistrz świata wezwał do F1 do zmiany regulacji w tym zakresie, sugerując np., że VSC powinno trwać przynajmniej jedno okrążenie. W trakcie powyścigowej sesji medialnej ten wątek został poruszony też przez Andreę Stellę, który zaznaczył, że dyrekcja wyścigu nie powinna kierować się takimi kwestiami podczas samego procesu podejmowania decyzji o wirtualnej neutralizacji:
"Jak zawsze po sytuacji, w której timing lub czas trwania zwykłej bądź wirtualnej neutralizacji mają duży wpływ na przebieg wyścigu, mamy okazję do tego, by sprawdzić, czy można coś rozwiązać inaczej. To nie podlega jednak jurysdykcji dyrektora wyścigu ", przyznał głównodowodzący McLarena, cytowany przez Motorsport.
"On tylko wdraża wszelkie wytyczne i przepisy w trakcie zawodów, którymi zarządza. W takim przypadku jak ten, gdy pojawiła się wirtualna neutralizacja, uwaga dyrektora wyścigu powinna skupiać się na tym, czy są przesłanki do jej ogłoszenia i kiedy można ją zakończyć. Tak było właśnie teraz. Nie powinien zajmować się ogólnym przebiegiem zmagań. Byłoby to za duże rozproszenie uwagi."
Włoski inżynier przyznał też, że F1 trudno będzie znaleźć właściwy środek na rozwiązanie negatywnych skutków wirtualnej neutralizacji, o ile w ogóle zacznie takowego szukać:
"Sam nie wiem, co jest dobrym rozwiązaniem. Czy słusznie byłoby zapewnić wystarczający czas trwania, by każdy na torze miał takie same możliwości? Np. wirtualna neutralizacja mogłaby trwać co najmniej jedno okrążenie. Czy może lepiej zostawić to w rękach Bogów? Czasami ma się do tego szczęście, a czasami nie. Sam nie jestem pewny."
"W zasadzie mamy idealne miejsce do prowadzenia takich dyskusji, którym jest Komitet Doradczy ds. Sportowych, czyli SAC. Można wpisać tę kwestię do porządku obrad i tam ją omówić. Jeżeli jednak miałoby dojść do zmiany, to najpierw musiałoby to przejść przez SAC, następnie przez Komisję F1 i na pewnym etapie trafić do Regulaminu Sportowego."
Innym czynnikiem, który wpłynął na niekorzyść Norrisa, był długi pit stop McLarena, który trwał około 7 sekund. Stella zaznaczył, że nie wpłynęło to na końcowy wynik jego kierowcy, choć podkreślił, że zespół przyjrzy się własnym procedurom, gdyż nie był to pierwszy taki dłuższy postój w tym sezonie:
"Lando i tak prawdopodobnie znalazłby się za Russellem, a nawet jeśli nie, to wyprzedzenie Verstappena i Antonellego nie byłoby możliwe. Na pewno jednak czeka nas dużo pracy w zakresie samych procedur. To nie pierwszy taki przypadek, w którym zaliczamy wolny pit stop. Dla wyniku samego wyścigu nie miało to jednak znaczenia."
55-latek zwrócił również uwagę na to, że biorąc pod uwagę najlepsze tempo Norrisa w stawce, ten prawdopodobnie odzyskałby prowadzenie, gdyby wyprzedzanie było łatwiejsze. Przypomnijmy, że pod tym kątem madryccy promotorzy już zapowiedzieli zmiany w nitce toru:
"Szkoda po prostu, że wyprzedzanie było takie trudne. Aby było ono możliwe, potrzebna była duża różnica w czasie okrążenia. F1 będzie musiała rozważyć pewne modyfikacje na tym torze pod kątem zwiększenia możliwości wyprzedzania."
"Owszem prosta może okazać się wystarczająco długa, ale w obecnej sytuacji nie ma absolutnie szans, by dwa bolidy jechały obok siebie na dojeździe do zakrętu nr 5. Samo podjęcie próby wyprzedzania wydawało się niemożliwe, a szkoda, bo gdyby było ono możliwe dzisiaj, Lando powróciłby na prowadzenie ze względu na przewagę po stronie tempa."
© McLaren


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się