Arvid Lindblad zaliczył kolejny świetny występ, zdobywając dwa punkty dla zespołu Racing Bulls. Yuki Tsunoda dojechał do mety dopiero na 14. miejscu po kontakcie z Carlosem Sainzem na pierwszym okrążeniu wyścigu.
Arvid Lindblad, P9
"Cieszę się, że po tak wymagającym weekendzie wywożę kolejne punkty. Przystępując do wyścigu, wiedzieliśmy, że strategia będzie niezwykle istotna, ale gdy pojawił się wirtualny samochód bezpieczeństwa, niemal wszyscy zjechali do alei serwisowej, więc nie było już zbyt wielkiego pola manewru. Od tego momentu po prostu cisnąłem w zasadzie na maksa przez resztę wyścigu na twardych oponach. Przez cały czas mieliśmy dobre tempo i przez większość wyścigu jechaliśmy tuż za Franco Colapinto. Próbowałem wszystkiego, co w mojej mocy - mądrze zarządzałem energią i wykorzystywałem ją na różne sposoby, by sprawdzić, czy uda mi się znaleźć sposób na wyprzedzenie. Niestety, nie było ku temu żadnej realnej okazji. Nie był to najbardziej ekscytujący wyścig, ale myślę, że możemy być zadowoleni z tego, jak poradziliśmy sobie z tym weekendem po piątkowych problemach."
Yuki Tsunoda, P14
"Dzisiejszy dzień w ogóle nie należał do łatwych. Mój wyścig niemal dobiegł końca już w pierwszym zakręcie, gdzie w wyniku kolizji z Sainzem bolid doznał sporych uszkodzeń, co miało znaczący wpływ na nasze tempo. Biorąc pod uwagę te uszkodzenia, tempo nie było chyba aż takie złe, ale na starcie straciłem kilka pozycji. Przy tak trudnym wyprzedzaniu na tym torze nie było zbyt wielu okazji, by je odrobić. Dałem z siebie wszystko i naprawdę cieszyłem się z ponownego powrotu za kierownicę. Ogromne podziękowania dla zespołu za kolejną szansę w ten weekend."
© Red Bull


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się