Esteban Ocon po raz pierwszy od dawna włączył się do walki o punkty - kierowca Haasa jechał przed dwoma zawodnikami Audi, lecz stracił pozycję w pierwszej dziesiątce po serii pit stopów. Jego partner z ekipy, Ollie Bearman dojechał na 16. miejscu po trudnym weekendzie w Madrycie.
Esteban Ocon, P11
"Jesteśmy rozczarowani, ponieważ zasługiwaliśmy na znacznie więcej - zasłużyliśmy dziś na punkty. Plan zakładał wyprzedzenie obu bolidów Audi na starcie i udało nam się to zrobić. Wiedzieliśmy, że trudno będzie utrzymać ich za sobą, ale robiliśmy to aż do zjazdu do boksu. Przy pit stopie straciliśmy pozycję, więc musimy sprawdzić, co mogłem zrobić lepiej - czy mogłem zatrzymać się w lepszej pozycji na stanowisku, czy cokolwiek innego, bo wydawało mi się, że to był przyzwoity postój, ale oni musieli zaliczyć po prostu lepszy. Daliśmy z siebie na torze absolutnie wszystko i jestem dumny ze wszystkich w zespole, bo podnieśliśmy się po odpadnięciu w Q1, a dziś walczyliśmy o punkty. To pozytywne i napawające optymizmem przed kolejnymi wyścigami."
Ollie Bearman, P16
"Niestety wirtualny samochód bezpieczeństwa pojawił się w złym momencie i w ogóle na nim nie skorzystałem - to był trudny weekend, ale winą za to mogę obarczać wyłącznie siebie. Z pozytywów: ten weekend nauczył mnie bardzo wiele, być może nawet więcej niż czysty, łatwy i bezproblemowy weekend wyścigowy, ponieważ wyciągnąłem cenne wnioski z wczorajszego dnia i nie powtórzę już tego błędu. Bolid był mocny, więc za każdym razem, gdy miałem przed sobą czyste powietrze, utrzymywałem równe tempo z naszymi rywalami. Szkoda tylko, że rzadko miałem wolny tor, bo utknąłem w tłoku. To daje mi dobre perspektywy przed wyjazdem do Baku, więc teraz możemy zamknąć ten rozdział, zresetować się i wrócić silniejszymi."
© Haas


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się