WIADOMOŚCI

Ben Sulayem poparł powrót Argentyny do F1
Ben Sulayem poparł powrót Argentyny do F1 © Alpine

Prezydent FIA zamierza poprzeć aspiracje Argentyny, która na fali popularności Franco Colapinto chce powrócić do kalendarza Formuły 1.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Mohammed Ben Sulayem spotkał się z prezydentem południowoamerykańskiego kraju, Javierem Milei, podczas Amerykańskiego Kongresu FIA, który zorganizowany został w Buenos Aires.

Obaj panowie mogli bezpośrednio przedyskutować kwestie możliwości powrotu najważniejszych serii wyścigowych do Argentyny, która oprócz Formuły 1 chce także powrócić do kalendarza Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Świata.

Popularność Formuły 1 w Argentynie dosłownie eksplodowała po debiucie Franco Colapinto. Mimo potężnych problemów gospodarczych kibice z tego kraju licznie stawiali się na torach Formuły 1 na całym świecie, przykuwając uwagę polityków, reklamodawców i samej Formuły 1.

Argentyna ma również bogatą tradycję w organizacji wyścigów F1. Między 1953, a 1998 roku z przerwami zorganizowała 20 Grand Prix.

Do tej pory jednym z kluczowych problemów do rozwiązania była kwestia homologacji toru. Obiekt w Buenos Aires, na którym rozgrywano wcześniejsze wyścigi przez lata popadał w ruinę. Zaplanowana i trwająca modernizacja toru rzuca jednak cień nadziei dla tamtejszych kibiców, a władze tego kraju wydają się zdeterminowane do przywrócenia najwyższych ranga imprez motorsportowych.

"Mamy tradycję. Mamy kierowców. A teraz po raz kolejny rozwijamy instytucjonalną powagę, jakiej wymagają te serie, zanim wybiorą kraj" mówił prezydent Milei. "Mamy absolutnie wszystko. Nadszedł czas, aby z pełną prędkością podążać w tym kierunku, i zapraszam was, aby ten kongres był pierwszym krokiem na drodze do tego powrotu."

Prezydent FIA ze swojej strony zapewnił o wsparciu inicjatywy i stwierdził, że Argentyna robi wszystko prawidłowo, aby powrócić do kalendarza F1, a sytuacja gospodarcza kraju stopniowo ulega poprawie. Przeszło 200-procentowa inflacja w 2024 roku, spadła do około 34 procent w tym roku.

"Będę wspierał inicjatywę, aby w Argentynie odbywał się wyścig Formuły 1" mówił Ben Sulayem lokalnej stacji informacyjnej A24. "Będę wspierał inicjatywę organizacji w Argentynie wyścigu F1 lub rundy Rajdowych Mistrzostw Świata."
"Czy Argentyna zasługuje na miejsce w kalendarzu F1? Odpowiedź brzmi: tak. Ma historię i tradycje - pierwszy wyścig odbył się tutaj w 1953 roku. Rajdy rozpoczynały się w 1980 roku. To naprawdę ma ogromne znaczenie."
"W Argentynie jest ogromna miłość do sportów motorowych, a sytuacja gospodarcza jest dobra. Argentyna jest teraz w lepszej kondycji. Wiemy więc, że organizacja takiego wydarzenia jest możliwa."

Kluczowe dla planów organizacji wyścigu jest jednak uzyskanie umowy licencyjnej od posiadacza praw komercyjnych, czyli Liberty Media.

CEO F1, Stefano Domenicali, przyznaje że jest zainteresowany nowymi destynacjami dla Formuły 1 pod warunkiem spełniania wszystkich wymagań, a przede wszystkim zapewniania pokaźnego finansowania.

Nie od dzisiaj wiadomo, że lista chętnych do organizacji wyścigu F1 jest długa, a liczba miejsc w kalendarzu ograniczona. Aktualnie limit ten wynosi 24 wyścigi, a to oznacza, że Argentyna mogłaby dołączyć do tej karawany tylko kosztem innego kraju.

Dlatego właśnie Ben Sulayem dodał, że potencjalna oferta będzie musiała mieć wsparcie argentyńskiego rządu.

"Teraz, poza aspektem emocjonalnym, istnieje również racjonalna strona, jeśli chodzi o kalendarz F1" dodawał Ben Sulayem. "Czy Argentyna zasługuje na miejsce w kalendarzu? Tak, ale trzeba przejść przez odpowiednią procedurę. Potrzebny jest biznesplan, a liczba miejsc w kalendarzu jest ograniczona."
"Jeśli Argentyna dołączy, ktoś inny będzie musiał odejść."

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

0 KOMENTARZY
zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.