Organizatorzy wyścigu o GP Bahrajnu w Malezji musieli w czwartek na szybko wprowadzić zmiany na torze po tym jak okazało się, że pole wyznaczające pole position zostało namalowane po złej stornie.
Nieprawidłowość dość szybko została wychwycona przez przedstawicieli ekip, którzy w środę mieli okazję skorzystać z tzw. track walk, czyli przed weekendowej inspekcji toru.
Tradycyjnie pole position na malezyjskim obiekcie wypadało po prawej stornie toru, ale po przyjechaniu do Sepang okazało się, że tym razem zostało ono wymalowane po lewej stornie.
Okazało się, że był to błąd, który szybko wychwycono również podczas oficjalnej inspekcji toru przez FIA.
Wszystko wskazuje na to, że doszło do niego przypadkowo podczas wymiany dokumentacji na linii FIA - organizator. Zapisano w niej, że pierwsze pole startowe ma znajdować się po lewej stornie.
Przedstawiciele toru bez większego namysłu przyczynili się do prośby FIA i domalowali pole position po lewej stronie.
Po wyjściu na jaw błędu koniczna była jego naprawa, co organizatorzy uczyli już w czwartek.
😅 | 𝗢𝗢𝗣𝗦! 𝗦𝗘𝗣𝗔𝗡𝗚'𝗦 𝗣𝗢𝗟𝗘 𝗣𝗢𝗦𝗜𝗧𝗜𝗢𝗡 𝗪𝗔𝗦 𝗣𝗔𝗜𝗡𝗧𝗘𝗗 𝗢𝗡 𝗧𝗛𝗘 𝗪𝗥𝗢𝗡𝗚 𝗦𝗜𝗗𝗘!
— THE F1 HOOK (@TheF1Hook) October 1, 2026
Race officials had to make a last-minute correction after discovering that the pole position grid box had been marked on the wrong side of the Sepang start-finish… pic.twitter.com/ehCILvMeZI
Naprawa nie była trudna, gdyż organizatorzy przesuwając pole position na lewą stronę, zgodnie z pierwotnymi wytycznymi FIA, zdecydowali się jedynie domalować dodatkowe pole startowe po lewej stornie toru. Naprawa błędu polegała więc jedynie na zamalowaniu dodatkowego pola i przemalowaniu numeracji porządkowej przy każdym polu.
Zmiana ta pozwoliła również uniknąć kłopotliwej dla F1 sytuacji związanej z pierwotną linią startu. Po domalowaniu "lewego" pole position linia ta znalazł się bowiem już za samym polem, co wymagałoby wprowadzenia zmian w systemie pomiaru czasu.
Po zmianie pozycji pola pojawił się jednak drugi problem, gdyż linia startu znajdowała się zbyt blisko tego pola. Regulamin przewiduje, że pierwsze pole startowe musi znajdować się w odległości przynajmniej jednego metra od linii startu. W czwartek włodarze toru musieli więc też przesunąć nieco do przodu samą linię startu.
Mimo konieczności wprowadzenia zmian na polach startowych, tor Speang w czwartek przeszedł inspekcję FIA bez większych problemów.
© McLaren


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się