Problemy techniczne w trakcie wyścigu po raz kolejny okazały się zmorą Cadillaca podczas Grand Prix Węgier, zmuszając obu kierowców do wycofania się z rywalizacji. Problematyczne po raz kolejny okazały się hamulce i przednie zawieszenie. Pomimo tego wyniku Sergio Perez i Valtteri Bottas z optymizmem patrzą na drugą połowę sezonu.
Sergio Perez, DNF
"To był trudny wyścig. Podczas pierwszego przejazdu miałem spore problemy z balansem i samochód był niestabilny, ale udało mi się dostosować styl jazdy, dzięki czemu drugi przejazd był znacznie lepszy. Mimo to czułem, że z autem jest coś nie tak, więc musimy dokładnie zrozumieć, co się działo. Jako nowy zespół spodziewamy się pewnych wyzwań, ale frustrujące jest to, że ostatnio napotkaliśmy kilka problemów. Wykorzystamy nadchodzący tydzień, przed wakacjami, na intensywną pracę we wszystkich obszarach, aby mieć pewność, że w drugiej połowie sezonu wrócimy silniejsi."
Valtteri Bottas, DNF
"Niestety, mój wyścig zakończył się przedwcześnie z powodu przegrzania hamulców. Szkoda, bo wprowadziliśmy ulepszenia układu chłodzenia, ale w obliczu ekstremalnych warunków i charakterystyki tego toru okazały się one niewystarczające. To dla nas kolejna lekcja; wykorzystamy tydzień poprzedzający letnią przerwę, aby uporać się z tym problemem i zapobiec jego powtórzeniu w przyszłości. Z tego weekendu płyną też pozytywne wnioski, gdyż byliśmy bliżej zespołu Williamsa niż wcześniej. Początek sezonu zgodnie z przewidywaniami dla nowego zespołu, był wymagający, ale mamy wiele powodów do dumy i z optymizmem patrzymy na drugą połowę roku."
© Cadillac


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się