Międzynarodowa Federacja Samochodowa ujawniła kluczowe informacje z punktu widzenia zapotrzebowania energetycznego i stref aktywnej aerodynamiki na ardeńskim torze. Wiele wskazuje na to, że ten pierwszy czynnik znowu będzie odgrywał kluczową rolę w wyścigu.
Za sprawą swojej zróżnicowanej charakterystyki Circuit de Spa-Francorchamps już od dłuższego czasu kreowało się jako jedne z największych wyzwań dla nowych jednostek napędowych. Wszystko z powodu konieczności zużywania sporej ilości energii w pierwszym i trzecim sektorze, na które składają się niemal same proste odcinki w połączeniu z bardzo długą nitką toru wynoszącą 7,004 kilometra.

Źródło: FIA
Wystarczy wspomnieć, że dystans jazdy z ograniczoną mocą wyliczono na 4594 metry. Dla zilustrowania, jest to wartość większa niż całkowita długość Hungaroringu, na którym kierowcy będą rywalizować w kolejny weekend. Oczywiście wymusi to limitowanie zużywania energii, jakie ustalono na poziomie 50 kW/s.
Jeśli chodzi o wartości energetyczne związane z samym odzyskiwaniem, ta odnosząca się do kwalifikacji znowu nie pokryła się z wcześniej ujawnionymi danymi. W czasówce wyniesie 7 MJ, a nie 8 MJ. W warunkach wyścigowych ta wartość podskoczy do 8,5 MJ z dodatkowym 0,5 MJ zarezerwowanym dla trybu wyprzedzenia. Nie ulega jednak wątpliwości, że to zbyt mała składowa, aby myśleć o niedzielnej rywalizacji bez efektu yo-yo.
Biorąc pod uwagę zagrożenie niedoborem energii zwłaszcza w środkowym sektorze, od szykany Les Combes do zakrętu Campus będzie obowiązywać alternatywna krzywa mocy tzw. Alt1 ze stałą wartością na poziomie 150 kW do prędkości 310 km/h.
Dalsze wyjątki energetyczne odnoszą się do obszarów ze zwiększoną redukcją mocy (powyżej 150, a maksymalnie 350 kW). Pierwszy z nich również został wyznaczony od szykany Les Combes do zakrętu Campus. Taka możliwość pojawi się też po wyjściu z finałowej szykany.
FIA wyznaczyła też sporo lokalizacji, gdzie zezwolono na całkowitą redukcję mocy. Będzie to możliwe po wyjściu z Eau Rouge, Malmedy, Pouhon, Blanchimont oraz kończącej pętlę szykany. Podwyższony próg prędkości na poziomie 240 km/h, dzięki któremu systemy elektroniczne mogą swobodniej zarządzać redukcją mocy, został wyznaczony w szykanach Les Combes i Les Fagnes.

Źródło: FIA
Pojawiło się za to więcej odcinków pokonywanych z otwartymi skrzydłami. W zestawieniu z tymi z czasów systemu DRS pokryły się tylko prosta startowa oraz Kemmel. Aktywna aerodynamika będzie ponadto dostępna między zakrętami La Source a Eau Rouge, im. Paula Frere a Blanchimont oraz Blanchimont a finałową szykaną. W warunkach ograniczonej przyczepności każda z tych stref będzie nieco skracana.
© Red Bull


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się