Zgodnie z zapowiedziami, włoska ekipa w sprytny sposób wykorzystała swój drugi tegoroczny dzień filmowy z bolidem SF-26. Zorganizowała go na nowym torze w Madrycie.
O istocie takiego testu środowisko F1 dowiedziało się na początku tego tygodnia i oczywiście wywołało to wielkie poruszenie ze względu na możliwość sprawdzenia obiektu, który w kalendarzu zadebiutuje we wrześniu. Okazję do jego sprawdzenia w bolidzie jako pierwsi mieli Charles Leclerc i Lewis Hamilton, którzy wspólnie mogli pokonać 200 kilometrów.
Scuderia nie kryła się z udostępnieniem materiałów z tego sprawdzianu, publikując kilka zdjęć i filmów. Uchwycono m.in. przejazd Leclerca po długiej prostej czy pokonanie "jedynki" przez Hamiltona. Dla Ferrari był to drugi i ostatni dzień filmowy w tym roku, ponieważ wcześniej zorganizowało już taki event na Monzy.
© Ferrari


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się