WIADOMOŚCI

Russell przed własną publicznością znowu przegrywa z Antonellim
Russell przed własną publicznością znowu przegrywa z Antonellim © Mercedes

Zespół Mercedesa został zaskoczony formą Ferrari na domowym torze. Kimi Antonelli przegrał co prawda walkę o pole position z Lewisem Hamiltonem o zaledwie 0,011 sekundy, ale George Russell był dopiero 5. Brytyjczyk kompletnie nie miał tempa, ale liczy na poprawę przed głównymi zawodami.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Kimi Antonelli, P2

"Kwalifikacje do sprintu były niesamowicie wyrównane i frustrujące jest to, że zabrakło nam do pole position tak niewiele. W SQ1 nie czułem się jeszcze w pełni komfortowo w bolidzie, ale później w SQ2 różnica była jak dzień i noc. Balans auta zaczął mi dużo bardziej odpowiadać i mogłem wrócić do swojego rytmu oraz pokazać tempo, jakim dysponowaliśmy."
"Moje okrążenie w SQ3 było solidne, ale Lewis Hamilton wykonał świetną robotę, więc gratulacje dla niego. Możemy być zadowoleni z postępu, jaki zrobiliśmy w trakcie tej sesji, a teraz pełne skupienie kierujemy na jutro. Widać wyraźnie, że Ferrari, podobnie jak reszta konkurencji, zrobiło duży krok naprzód, więc wiemy, że czeka nas prawdziwa walka. To właśnie taki rodzaj wyzwania, który lubimy - mamy szansę walczyć o zwycięstwo w sprincie i zamierzamy to wykorzystać. Wiemy, że mamy wszystkie elementy potrzebne do mocnego wyścigu i zrobimy wszystko, by wycisnąć z tego maksimum."

George Russell, P5

"Często udawało nam się znaleźć dodatkowe osiągi w końcowej części kwalifikacji, ale niestety tym razem tak się nie stało. Nie byliśmy bardzo daleko od trzeciej pozycji, ale wciąż brakowało nam trochę tempa w porównaniu do Kimiego i Lewisa, więc musimy zrozumieć, gdzie możemy się poprawić. Bolid nie prowadził się źle, balans był całkiem dobry, ale ostatecznie zabrakło czasu okrążenia wtedy, kiedy naprawdę miało to znaczenie."
"Byłem trochę zaskoczony tempem Ferrari, bo teoretycznie ten tor nie powinien być ich najmocniejszym obiektem. Wyraźnie wykonali duży krok naprzód i przez cały dzień wyglądali bardzo konkurencyjnie. Mieli przewagę już od pierwszej sesji, więc czeka nas trochę pracy w nocy, aby sprawdzić, czy uda się zmniejszyć tę stratę i włączyć do walki jutro."

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

0 KOMENTARZY
zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.