Po serii nieudanych występów George Russell zdaje się łapać grunt pod nogami. Brytyjczyk pod Barceloną pewnie wygrał czasówkę na wymagającym torze, zdecydowanie dystansując młodszego kolegę z zespołu, który cały czas robi furorę i ma szasnę wyśrubować rekordową serię zwycięstw. Russell wykonał pierwszy krok w celu przełamania przewagi rywala, ale dopiero jutro okaże się czy jest on wystarczająco skuteczny.
George Russell, P1
"Przed tym weekendem zrobiłem duży mentalny reset i od początku weekendu praktycznie na każdym okrążeniu byliśmy w czołowej dwójce. To właśnie cieszy mnie najbardziej po tak trudnej serii ostatnich wyników, na które złożyło się wiele różnych czynników. Tutaj, w Barcelona, naprawdę znowu poczułem rytm i pełen komfort w kokpicie. Jestem bardzo wdzięczny zespołowi i wszystkim, którzy wspierali mnie przez ostatnie tygodnie. Mam nadzieję, że dzisiejszy dzień pokazuje dokładnie, na co mnie stać."
"Oczywiście cieszymy się z pole position, ale punkty zdobywa się jutro. Start będzie ważny, jednak czeka nas długi wyścig z dużą degradacją opon. W trakcie Grand Prix pojawi się wiele okazji, a strategia będzie niezwykle interesująca. Mam nadzieję, że unikniemy problemów, bezpiecznie dojedziemy do mety i powalczymy o zwycięstwo."
Kimi Antonelli, P3
"Po mojej stronie był to jak dotąd trudniejszy weekend w porównaniu do ostatnich wyścigów. Tutaj, w Barcelonie, nie czułem pełnej jedności z samochodem. Wynika to częściowo z warunków - nie tylko jest bardzo gorąco, ale tor jest też wyjątkowo wymagający dla opon. Mam wrażenie, że w kwalifikacjach naciskałem trochę za mocno i w ostatnim sektorze czułem, jak czas okrążenia po prostu ucieka."
"Nasze długie przejazdy w drugim treningu wyglądały mocno, więc mam nadzieję, że uda się przenieść to tempo na jutrzejszy wyścig. Start z trzeciego pola nie jest złą pozycją, a przed nami długi wyścig. Kluczowe będzie dbanie o opony i być może momentami jazda nieco wolniejsza po to, by finalnie jechać szybciej. To będzie strategicznie bardzo trudny wyścig - damy z siebie wszystko i spróbujemy wyciągnąć maksymalny możliwy rezultat."
© Mercedes


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się