Tor pod Barceloną obnażył słabości bolidu Williamsa. Carlos Sainz zdołał co prawda awansować do Q2, ale wykorzystał w tym celu cały zapas świeżych miękkich opon. Alex Albon odpadł z rywalizacji już w Q1. Obaj kierowcy nie liczą na możliwość walki o punkty w jutrzejszym wyścigu.
Carlos Sainz, P16
"Dzisiaj wycisnęliśmy maksimum z tego, co mieliśmy, i osiągnęliśmy nasz cel, czyli awans do Q2, co uczciwie odzwierciedla to, gdzie obecnie jesteśmy na tym torze. Zużyliśmy wszystkie nowe opony już w Q1, więc w Q2 nie mieliśmy już zbyt wiele do wyciągnięcia, dlatego poprawa 16. miejsca nie była możliwa."
"Do jutrzejszego dnia podejdziemy ze świeżym nastawieniem, bo wiemy, że tutaj może wydarzyć się wszystko. Patrząc wyłącznie na tempo, punkty nie są obecnie w naszym zasięgu, ale ten tor mocno obciąża bolidy, a strategia może odegrać ogromną rolę. Będziemy gotowi wykorzystać każdą nadarzającą się okazję. Jak dotąd to był trudny weekend, ale wsparcie hiszpańskich kibiców jest niesamowite. Jutro dam z siebie absolutnie wszystko."
Alexander Albon, P18
"To był trudny weekend - nawet trudniejszy, niż powinien być. Balans bolidu był kompletnie niespójny - bardzo się ślizgaliśmy, walczyliśmy z przyczepnością obu osi, a za każdym razem, gdy wchodziłem w zakręt, samochód zachowywał się inaczej. Nie było rytmu ani żadnej stabilności między okrążeniami, na której można byłoby budować tempo. To rozczarowujące, bo wiedzieliśmy, że ten tor będzie wyzwaniem, ale nie spodziewaliśmy się aż tak dużych problemów. Carlos znalazł w kwalifikacjach trochę więcej tempa niż ja, więc dziś wieczorem przeanalizujemy dane i spróbujemy zrozumieć, co poszło nie tak."
"Jeśli chodzi o czyste tempo, punkty jutro raczej nie są realnym celem, ale degradacja opon jest tutaj bardzo wysoka, więc będzie sporo pit stopów i wiele różnych strategii w grze."
© Williams


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się