Pierre Gasly kontynuuje swoją serię punktową - Francuz jak dotąd punktował we wszystkich zawodach tego sezonu, z wyjątkiem sprintu w Chinach. Sobota to kolejny znakomity dzień dla zespołu Alpine - obaj kierowcy ekipy z Enstone ukończyli zarówno sprint jak i kwalifikacje w pierwszej dziesiątce.
Pierre Gasly, Sprint: P8, Kwalifikacje: P10
"Oczywiście nie mogę być całkowicie rozczarowany tym, jak potoczył się dzisiejszy dzień, biorąc pod uwagę punkt zdobyty w wyścigu sprinterskim i kolejny występ w Q3 w kwalifikacjach. Jasne jest, że jesteśmy tutaj piątym najszybszym zespołem, ale czołowe cztery ekipy są po prostu zbyt daleko z przodu, więc skończyło się na dość samotnym wyścigu sprinterskim na ósmym miejscu po ostatni punkt. Z mojej strony jednak coś w samochodzie wydaje się nie tak i mam problemy w szczególności z trakcją, nad zrozumieniem czego stale pracujemy. Do tej pory w tym sezonie nie spotkaliśmy zbyt wielu podobnych problemów, więc wiem, że w dzisiejszych kwalifikacjach sporo czasu zostało na stole -musimy nad tym popracować, aby naprawić to na przyszłość. Jutro ponownie spodziewamy się walczyć o punkty. Obserwujemy prognozę pogody i musimy być gotowi na każdą sytuację. Jeśli będzie sucho, prawdopodobnie czeka nas kolejny samotny wyścig. Jeśli będzie mokro, mogą pojawić się okazje, więc zobaczymy, co się wydarzy i damy z siebie wszystko, aby zdobyć tyle punktów, ile tylko zdołamy."
Franco Colapinto, Sprint: P10, Kwalifikacje: P8
"Jestem bardzo zadowolony z dzisiejszego wyniku kwalifikacji - wróciliśmy na ósme miejsce tak jak w kwalifikacjach do sprintu. Ogólnie rzecz biorąc, jak na razie to dobry weekend i jestem naprawdę dumny z zespołu oraz osiągów. Po Japonii odwróciliśmy sytuację z brakiem tempa po mojej stronie i zmieniliśmy kilka rzeczy; wygląda na to, że jak dotąd w Miami to zadziałało, więc fakt, że wszystko zaskoczyło, jest satysfakcjonujący. Straciliśmy miejsca w pierwszych zakrętach sprintu po tym, jak zostałem ściśnięty przez Maxa Verstappena, ale on miał Lewisa Hamiltona po wewnętrznej, więc nikt z nas nie miał dokąd uciec. To był niefortunny incydent, ale liczymy na więcej w jutrzejszym Grand Prix i skupimy się na utrzymaniu naszej pozycji. To kolejny pozytywny wynik dla całego zespołu, gdy zarówno ja, jak i Pierre znaleźliśmy się w Q3. Pokazuje to, że ciężka praca podczas przerwy przyniosła efekty i miejmy nadzieję, że jutro w nagrodę dla zespołu przywieziemy do domu punkty."
© Alpine


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się