Sporo działo się w ostatnich dniach na różnych torach z udziałem ekip F1. Kilka z nich zorganizowało kolejne dni filmowe, a Mercedes okrasił to jeszcze pierwszym testem Doriane Pin.
O tym, że zespoły będą starały się zrekompensować sobie stracony czas w czasie kwietniowej przerwy wiadomo było od momentu ogłoszenia anulowania GP Bahrajnu i Arabii Saudyjskiej. Sporo mówiło się o planach testowych Ferrari, a oprócz tego pojawiły się próby organizowane przez Pirelli.
Włoskiemu producentowi pomagał m.in. Mercedes, co nie przeszkodziło mu w przeprowadzeniu drugiego dnia filmowego na Silverstone Circuit z wykorzystaniem maszyny W17. Z wypowiedzi Andrewa Shovlina wynika, że doszło do niego w piątek. Poza tym swojej szansy debiutu w bolidzie F1 doczekała się Doriane Pin, która poprowadziła bolid W12 z 2021 roku.
We wcześniejszych dniach swoje testy z aktualnymi konstrukcjami zorganizowali Alpine i Audi. Francuzi również pojawili się na torze Silverstone, a konstrukcję A525 w deszczowych warunkach sprawdzał Franco Colapinto. Jeśli chodzi o niemiecki zespół, to ten zawitał na Monzę. Nico Hulkenberg i Gabriel Bortoleto wymienili się obowiązkami za kierownicą R26.
Tym samym Mercedes, Alpine i Audi wykorzystali już dwie możliwe okazje na przeprowadzanie tzw. dnia filmowego w tym sezonie. Przypomnijmy, że w czasie każdego z nich zespół może przejechać 200 kilometrów na demonstracyjnych oponach Pirelli. Ww. trzy ekipy organizowały swoje shakedowny jeszcze przed inauguracją tego sezonu. Mercedes i Alpine na Silverstone Circuit, zaś Audi na Circuit de Barcelona-Catalunya.
© Alpine


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się