Wiele wskazuje na to, że były szef ekipy z Silverstone całkowicie rozstanie się z nią na przestrzeni sezonu 2026. Brytyjczyk został już odwołany z grona dyrektorów jednej ze spółek kontrolujących ten zespół.
Do końca 2025 roku Andy Cowell pozostał szefem Astona Martina, a jego niespodziewanym następcą został Adrian Newey. Chociaż przewijały się wcześniej plotki o tym, że może faktycznie pożegnać się z tą funkcją, wywołało to pewne zaskoczenie w padoku. Rolę głównodowodzącego objął na początku 2025 roku, pracując wcześniej w teamie jako dyrektor generalny zaledwie przez 3 miesiące.
Jako nieformalne przyczyny takiej roszady zaczęto wskazywać nieporozumienia dot. kwestii projektowych i kierowniczych między właśnie Neweyem a Cowellem. W związku z tym Brytyjczyk wylądował na stanowisku dyrektora strategicznego odpowiedzialnego za współpracę Astona, Hondy, Aramco oraz Valvoline.
To miało doprowadzić do popsucia jego relacji z całym zespołem, w związku z czym przyjmuje się, że 57-latek opuści Silverstone w trakcie sezonu 2026. Według PlanetF1, dojdzie do tego w czerwcu. Co istotne, Andy został odwołany ze stanowiska dyrektora AMR Performance Group, jednej ze spółek kontrolujących zespół, z dniem 31 grudnia.
Aston Martin przekazał krótkie oświadczenie ww. serwisowi, zaznaczając, że Cowell cały czas pracuje w zespole. Z drugiej strony nie zdementowano plotek dot. odejścia w późniejszej fazie sezonu:
"Andy Cowell pozostaje w pełni zaangażowany w zespół Astona Martina w roli dyrektora strategicznego, pomagając w optymalizowaniu naszych współprac technicznych, co ma zapewnić bezproblemowe scalenie nowego silnika, paliwa oraz podwozia", napisano w oświadczeniu Zielonych.
© Aston Martin


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się