Ekipa Saubera w niedzielnym wyścigu w Katarze nie zdobyła punktów. Nico Hulkenberg odpadł z rywalizacji już na 7. okrążeniu po kolizji z Pierrem Gaslym. Gabriel Bortoleto miał utrudnione zadanie od samego początku, gdyż na starcie został przesunięty o pięć pozycji za kolizję z Lancem Strollem, do której doszło w Las Vegas. Brazylijczyk ruszał więc z 19. pola
Nico Hulkenberg, DNF
"To naprawdę wielka szkoda, że obiecujący wyścig skończył się tak szybko po tym, jak zostałem uderzony przez Pierre'a [Gasly'ego]. Szczerze wierzę, że mogliśmy dziś zdobyć punkty. Wczoraj czułem się pewnie w aucie, a tempo było widoczne podczas pierwszych siedmiu okrążeń. Możliwości wyprzedzania są tutaj bardzo ograniczone, więc spróbowałem manewru po zewnętrznej, co zawsze wiąże się z większym ryzykiem, ale zostawiłem Pierre'owi dużo miejsca. To bardzo niefortunne, bo mieliśmy dziś realne szanse. Na razie jest tylko rozczarowanie, ale damy sobie kilka dni na reset i spróbujemy zakończyć sezon w Abu Zabi w jak najlepszy sposób."
Gabriel Bortoleto, P13
"To nie był dla mnie zbyt ekscytujący wyścig: nie było wielu manewrów wyprzedzania, a większość czasu spędziłem utknąwszy za Lewisem [Hamiltonem]. Kiedy odjechał i zbudował przewagę, nie byłem już w stanie jej zniwelować, więc od tego momentu mój wyścig właściwie utknął w miejscu. Miałem kilka pojedynków na początku, ale później niewiele się działo. Mimo wszystko wyciągniemy coś z tego weekendu, choć są też rzeczy, które mogliśmy zrobić lepiej. Kara z Las Vegas oczywiście wpłynęła na mój dzisiejszy wyścig, ale nasze tempo samo w sobie było zachęcające. Gdybyśmy startowali z okolic P14, mogliśmy powalczyć o pierwszą dziesiątkę. Ogólnie jest kilka dobrych wniosków, które zabierzemy ze sobą na ostatni wyścig sezonu w Abu Zabi w przyszłym tygodniu."
© Sauber


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się