Zespół Haasa był na dobrej pozycji, aby powalczyć o solidny wynik w GP Kataru, lecz błąd w pit stopie przy obsłudze samochodu Olivera Bearmana kosztował amerykański zespół szansę na punkty. Brytyjczyk nie dojechał do mety, a Esteban Ocon ukończył na 15. miejscu po otrzymaniu pięciosekundowej kary za falstart, którą w Haasie musieli odsłużyć dwukrotnie przez błędny pomiar.
Ollie Bearman, DNF
"To szkoda, bo byliśmy na dobrej drodze do solidnego wyniku, korzystając z odrobiny szczęścia przy incydencie przed nami. Mieliśmy jednak tempo, żeby tam być, walczyliśmy w pierwszej dziesiątce. Teraz straciliśmy trochę punktów do rywali, co jest przykre, ale został nam jeszcze jeden wyścig, by zrobić wszystko i to odrobić. Muszę patrzeć na pozytywy - mimo że samochód był trudny w prowadzeniu, znaleźliśmy się w punktowanej pozycji. Nie mogę się doczekać, żeby się zresetować i zakończyć sezon pozytywnie."
Esteban Ocon, P15
"Brakuje mi słów na tę karę, nie wiem skąd ona się wzięła. Zrobiłem ponad sto startów i zawsze stosowałem tę samą procedurę. To zabiło nasz cały wyścig, a potem musieliśmy odbyć podwójną karę, do tego byliśmy na złej oponie - to właściwie był koniec naszego dnia. Następny wyścig będzie ważny, w zeszłym roku zespół miał tam sporo tempa, więc zobaczymy, jak będzie teraz."
© Haas


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się