Ekipa z Faenzy mogła zakończyć zmagania w Katarze z podwójnie wywalczonymi punktami. Przebicie opony w samochodzie Isacka Hadjara doprowadziło jednak do jego wycofania z wyścigu w samej końcówce. Na pocieszenie dwa punkty na włoskie konto powędrowało dzięki 9. miejscu Liama Lawsona. Przed ostatnią rundą sezonu Racing Bulls posiada 12 oczek przewagi nad Astonem Martinem w kontekście walki o 6. miejsce w klasyfikacji konstruktorów.
Liam Lawson, P9
"Mimo odległej pozycji startowej pozytywny okazał się finisz w punktach. Gdy jechaliśmy w czystym powietrzu, mieliśmy naprawdę mocne tempo, aczkolwiek większość czasu spędziliśmy w tłoku. Szkoda, że nie udało się wywalczyć podwójnych punktów ze względu na uszkodzenia w bolidzie Isacka w samej końcówce. Nie mogę się jednak doczekać zbliżającego się finału sezonu w Abu Zabi i rywalizacji w mistrzostwach świata konstruktorów."
Isack Hadjar, P18
"To frustrujący wynik. Około 10 okrążeń przed metą zacząłem odczuwać silne wibracje przedniej lewej strony, więc robiłem wszystko, aby unikać krawężników. Niestety, w końcu doszło do przebicia opony, a to doprowadziło do zakończenia mojego wyścigu. Szkoda, bo straciliśmy sporo punktów i to pomimo trudnego startu, który przeanalizuję wspólnie z zespołem. Byłaby to dla nas bardzo dobra nagroda za tę walkę o 6. miejsce. Skupimy się na pozytywach z tego weekendu - byliśmy przecież szybcy - weźmiemy je ze sobą do Abu Zabi na finałowe zmagania tego sezonu."
© Red Bull


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się