Ekipa McLarena w najbliższych tygodniach zamierza pracować nad poprawą "kluczowego obszaru" bolidu MCL39, aby pomóc Lando Norrisowi lepiej spisywać się podczas kwalifikacji.
Brytyjczyk co prawda po dwóch wyścigach sezonu prowadzi w tabeli mistrzostw świata kierowców, ale nie można powiedzieć, że jest w pełni zadowolony ze swojego auta, zwłaszcza jeżeli chodzi o osiągi na okrążeniach kwalifikacyjnych.
W Japonii powtórzyły się jego problemy z uzyskiwaniem stabilnych osiągów na pojedynczym okrążeniu, co było wyraźnie widoczne podczas dzisiejszych kwalifikacji. Po pierwszym przejeździe w Q3 Brytyjczyk był zaledwie piąty i tracił do zespołowego partnera aż 0,4 sekundy. Dopiero druga próba pozwoliła mu marginalnie wyjść przed Oscara Piastriego, ale ostatecznie i tak przegrał ją z Maksem Verstappenem.
Po kwalifikacjach szef zespołu, Andrea Stella zdradził, że jego kierowca ma problem z jednym szczególnym obszarem auta, nad którym McLaren będzie teraz starał się popracować, aby mu pomóc.
"Wiemy, że w przypadku Lando jest jeden aspekt bolidu, który musimy poprawić, aby dać mu nieco bardziej naturalny flow, kiedy będzie musiał dostarczyć wynik już na pierwszym okrążeniu" mówił Stella.
"Myślę, że to zostało teraz bardzo dobrze zidentyfikowane i planujemy przeprowadzić dalsze prace w nadchodzących wyścigach, aby sprawdzić, czy uda nam się sprawić, by bolid bardziej naturalnie robił to, czego on oczekuje i co uważa, że powinno być możliwe do osiągnięcia z tego auta."
Stella nie chciał zdradzić o jaki konkretnie obszar chodzi, dodając jedynie: "Myślę, że chodzi o sposób prowadzenia auta i reakcję samochodu na niego” tłumaczył. „W tej chwili uważam, że jest to trochę zbyt czuła reakcja."
Niewykluczone, że obszarem tym są kwestie układu hamulcowego, z którym Norris ma mieć większe problemy niż Piastri, a ze słów Stelli wynika, że drugi kierowca nie ma aż takich problemów z enigmatycznym obszarem, wymagającym poprawy.
"Myślę, że Oscar, w odniesieniu do tego konkretnego obszaru samochodu, wydaje się czuć bardziej komfortowo" mówił.
"Oscar ma jeszcze inne aspekty, w których musi poczuć się trochę bardziej pewnie. Na przykład, dla niego pierwszy sektor dzisiaj i drugi zakręt w szczególności, były trochę na chybił trafił."
"Niestety, nie udało mu się to za drugim razem w Q3, ponieważ reszta okrążenia była po prostu niesamowita."
"Muszę powiedzieć, że obaj kierowcy, jeśli chodzi o chwilę obecną, kiedy naprawdę starają się maksymalnie wykorzystać potencjał samochodu, mają nieco różne wymagania pod względem tego, czego oczekują od auta i tego, co otrzymują w odpowiedzi na jego zachowanie. Dlatego z obu stron garażu mamy pewne możliwości do pracy."
05.04.2025 17:21
0
Po co bolid poprawiać, Maxa zatrudnić!
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się