Sędziowie rozstrzygnęli jedyne niebezpieczne zdarzenie z czasówki na torze Suzuka. Karę przesunięcia na starcie otrzymał Carlos Sainz.
Madrycki zawodnik przyblokował bowiem Lewisa Hamiltona w czasie Q2 już w pierwszym zakręcie. Sytuacja wyglądała o tyle niebezpiecznie, że Hiszpan był po swoim szybkim okrążeniu, a Brytyjczyk dopiero je rozpoczynał.
Carlos Sainz has been handed a three-place grid penalty for impeding Lewis Hamilton 🚨
— Formula 1 (@F1) April 5, 2025
This drops Sainz from P12 to P15 for the Grand Prix#F1 #JapaneseGP pic.twitter.com/4kBmfW3lMJ
Kierowca próbował tłumaczyć się brakiem odpowiedniej informacji od zespołu, ale nie przekonało to sędziów, którzy zastosowali klasyczną karę w takich przypadku, czyli +3 na starcie. W związku z tym Sainz spadł z 12. na 15. pozycję, na czym skorzystali Fernando Alonso, Liam Lawson i Yuki Tsunoda.
Co ciekawe, Carlos podpadł sędziom także w trakcie 3. treningu, gdy aż o 13 km/h przekroczył prędkość w alei serwisowej. Z tego powodu Williams otrzymał 1000 euro grzywny. 10-krotnie mniejszą karę finansową otrzymał wczoraj Mercedes, lecz w przypadku Andrei Kimiego Antonellego przekroczenie wyniosło zaledwie 1 km/h.
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się