Brytyjska ekipa nie po raz pierwszy w tym sezonie kończy weekend wyścigowy bez punktów. W Monako w żadnym momencie nie była nawet ich bliska - głównie przez błędy kierowców. Nicholas Latifi jeszcze przed startem zmagań zdążył uderzyć w barierkę, a Alex Albon w ich trakcie zwiedzał pobocze w zakręcie numer 1. Taj nie ujrzał nawet flagi w szachownicę niedzielnych zawodów, a wszystko przez nieoczekiwane problemy z podskakiwaniem FW44 na prostych.
Nicholas Latifi, P15 "Deszczowe warunki zawsze są trudne, a już zwłaszcza na ulicznym torze, jakim jest Monako. To był bardzo wymagający wyścig i po wczesnym pit-stopie spadliśmy na tył stawki. Mieliśmy jednak na tyle dobre tempo na pośrednim ogumieniu, by dogonić stawkę ponownie. Ostatni stint na tych oponach był już trudny, albowiem nie czułem się w pełni komfortowo z tym balansem. Udało nam się jednak ukończyć te zmagania, co w tych warunkach nie jest łatwe. Wyprzedziliśmy także dwóch chłopaków, z którymi walczyliśmy, a to też jest pewnym pozytywem."Alex Albon, DNF "To był trudny dzień. Jeśli chodzi o mój występ, był on niestety trochę niechlujny. Warunki sprawiły, że odpowiednie hamowanie było naprawdę trudne, zważywszy na przesychający tor oraz czerwone flagi. Bolid prowadził się dobrze tylko w czystym powietrzu i wtedy czułem, że możemy walczyć nawet o punkty. Możemy więc wyciągnąć parę pozytywów. Niestety, w końcówce miałem problem z samochodem, przez co musiałem się wycofać. Będzie to więc raczej weekend, o którym szybko zapomnimy."
29.05.2022 21:27
0
Porpoising humorystycznie: https://you tu.be/ze2qrmLKbr8 Chyba każdy wie z jakiego to filmu. Lesie Nielsen to jeden z najgenialniejszych aktorów XX wieku :D
30.05.2022 07:26
0
szkoda
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się