komentarze
  • 1. Werter
    • 2022-11-20 18:46:14
    • *.204.45.112.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    Doczekałem się w końcu tego wspaniałego dnia i końca żałosnej kariery Vettela. Wreszcie nie będę musiał go oglądać od przyszłego sezonu i nie będę tęsknić. Niby zdobył cztery tytuły, tyle samo co Alain Prost. Ale do pięt nie dorasta najlepszemu kierowcy w historii F1. Nigdy nie przebaczę mu sezonu 2018. Szkoda było zachodu by kibicować mu gdy jeździł w Ferrari. Ktoś kto nie radził sobie z bolidem, ma problemy z psychiką, uderzył w Hamiltona w Azerbejdżanie 2017, przestawił numerki w Kanadzie 2019, używał wyzwisk w kierunku innych zawodników i Whitinga, a do tego często kręcił bączki nie zasługuje na szacunek. Odszedł z F1 o 8 lat za późno a już na pewno o 4. Bardzo się cieszę z tego jak zaczęła się toczyć jego kariera po 2013 roku. Teraz nikt już nie pamięta o wysuniętym paluchu w górę. Karma wróciła za bycie dupkiem w RBR jakim zresztą teraz jest Maksiu, który jednak zapowiada się na jeszcze większego kretyna od Niemca.

    Oto najbardziej fantastyczne momenty jego kariery:

    https://youtu.be/8Pz4 yFdxsoQ

    https://youtu.be/hz8_U VBRLsg

    https://youtu.be/HhML CHbMqn4

    https://youtu.be/HMix Xbdg4eU

    No i oczywiście tak jeszcze od siebie na pożegnanie - kij mu w oko

  • 2. Grzesiek 12.
    • 2022-11-20 19:06:18
    • *.centertel.pl

    Seb nigdy nie był kierowcą z mojej bajki. Ale trzeba przyznać że zapisał się w historii F1. Jeśli chodzi o plusy, to dla mnie zawsze będzie to Monza i wygrana w TR.

    Bywaj zdrów, życie toczy się dalej :-)

  • 3. kiwiknick
    • 2022-11-20 19:38:29
    • *.dip0.t-ipconnect.de

    @1 jeszcze ten cieniarz Alonso odejdzie tonędzie lepiej.

  • 4. poppolino
    • 2022-11-20 19:51:01
    • *.gpon.bialnet.pl

    @1 Zdobył tyle samo tytułów ile ty masz IQ, tyle powiem. Inaczej nie się da z tobą rozmawiać. Dzień w którym znikniesz z tego forum będzie prawdziwym świętem.

    A co do Sebka, no to piękna to była kariera. Od pięknego zwycięstwa w Toro Rosso, przez kapitalny czas w Red Bullu, po okres spędzony w Ferrari który koniec końców też będę całkiem dobrze wspominać, pomimo faktu że ostatecznie nie udało się znaleźć sposobu na pokonanie Lewisa i Mercedesa. Pod koniec niestety kariera wyraźnie wyhamowała, ale i tak. Swoje zrobił, swoje osiągnął, ból czterech liter u pana powyżej wywołał, więc może odejść na zasłużoną emeryturę jako spełniony sportowiec. Szkoda że zarówno Alonso jak i Hamilton nie dojechali do mety, bo liczyłem na wspólne donuty tej trójki jak w 2018. Ale trudno, bywa. Danke Seb!

  • 5. Fan Russell
    • 2022-11-20 20:00:28
    • *.internetdsl.tpnet.pl

    @3 Alonso to nie Rosberg

  • 6. Forman1ak
    • 2022-11-21 09:36:50
    • *.146.200.81.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    Koniec kariery wielkiego mistrza. Odszedł w odpowiednim momencie. 4 wspaniałe lata dominacji w Red Bullu i mocne sezony w Ferrari poza kilkoma wpadkami. Gdy samochód mu nie sprzyjał lub w zespole pojawiała się świeża młoda krew to wiedział, że musi znaleźć dla siebie coś innego i zmieniał team. Zawsze na dobre mu to wychodziło. Nigdy nie zapomnę tej absolutnej dominacji nad partnerem zespołowym i całą stawką F1 w 2011 i 2013. Coś pięknego. Oby te rekordy żyły wiecznie jak wspomnienia o Tobie Seb. Danke !

Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2022 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo