Pierre Gasly będzie ścigał się dla Red Bulla w sezonie 2019
Zespół Red Bulla bardzo szybko potwierdził, że w przyszłym roku obok Maksa Verstappena jego barwy reprezentował będzie Pierre Gasly.W tym roku otrzymał szansę startów w pełnym cyklu Grand Prix w Toro Rosso wraz z Brendonem Hartleyem, którego bez większych problemów zdeklasował. Gasly w Bahrajnie sięgnął po czwarte miejsce, uzyskując tym samym najlepszy wynik dla Hondy od czasu jej powrotu do F1 w 2015 roku. Francuz dołożył potem siódme miejsce w Monako i szóste na Węgrzech.
Gdy Daniel Ricciardo na początku przerwy wakacyjnej zszokował świat ogłaszając rozstanie z Red Bullem i przejście do Renault, Gasly szybko stał się jednym z głównych kandydatów do fotela wyścigowego u boku Maksa Verstappena.
Jego głównym rywalem o to miejsce był jedynie wynajęty do Renault Carlos Sainz. Po tym jak McLaren ogłosił zaangażowanie Hiszpana w miejsce odchodzącego ze sportu Fernando Alonso, niemal pewne stało się, że Red Bull zaangażuje Gasly'ego.
"Od czasu kiedy Pierre dołączył do Formuły 1 wraz z Toro Rosso mniej niż rok temu zdołał udowodnić swój niezaprzeczalny talent, który Red Bull odkrył już na początku jego kariery" mówił Christian Horner.
"Nie możemy doczekać się aż Pierre wniesie swoją prędkość, umiejętności oraz podejście do naszego zespołu w sezonie 2019."
"Jazda dla tego zespołu była moim celem od czasu kiedy dołączyłem do programu rozwoju młodych kierowców Red Bulla w 2013 roku" mówił z kolei zawodnik. "Taka szansa to kolejny krok w kierunku ambicji wygrywania Grand Prix i rywalizacji o mistrzostwa świata."
"Red Bull zawsze zapatruje się na walkę o mistrzostwo lub zwycięstwa a ja tego właśnie pragnę."
komentarze
1. Fabian94_PL
Ciekawe czy w red bullu pokaze talent :)
2. Tetracampeon
Obawiam się, że Gasly będzie odstawał od Verstappena.
3. mafico
No i fajnie. Ciekawy młody skład RB. I tak następne 2 lata mają z głowy jeżeli chodzi o mistrzostwo więc chłopaki się objadą i w latach 20' będzie lepiej.
4. Fanvettel
No i fajnie mamy francuza w Red Bullu .
W przyszlym sezonie napewno stanie na podium .
5. Berger
#2 Możliwe że masz racje. Problemem może być niezawodność Hondy. Plusem dla Gasly'ego jest fakt że on już zna silnik i wie jak go obsługiwać a Versstappen to jednak gwałtowwny kierowca i jego nerwy mogą spowodować szybsze zużycie jednostki.
Ogólnie to fajnie że coś się zmienia.
6. murgrabia
To było do przewidzenia. Podoba mi się zamieszanie na rynku transferowym w tym sezonie.
7. DOMV33
@6 prawda bardzo dużo się dzieje
8. 20KRZ04
to do Toro Rosso chyba Noris :/ albo Tikctum w przyszlym sezonie jesli zdobędzie superlicencje... Zonavzymy jak to sie potoczy
Ps. Nie bralem pid uwage kubicy po jego szanse są marne :/
9. Heytham1
@2 Ja się jakoś nie obawiam o niego. Gasly pokazuje się z bardzo dobrej strony w tym roku. Myślę że jeśli presja go nie zniszczy to będzie jeździć na poziomie Maxa. Przed sezonem 2014 też nikt nawet by nie pomyślał że Ricciardo pokona Vettela a tak się stało.
10. dominof1
Przez to zamieszanie w transferach śniło mi się dzisiaj, że RK w 2019 będzie jeździł w formule E :| Także tak...
11. dominof1
A jeszcze, żeby się nie okazało, że zamienią GAS z RIC, żeby GAS zaczął się wjeżdżać w bolid!
12. Jen
@dominof1
Raczej mało prawdopodobne. Ric jest za wysoko w tabeli i praktycznie w każdym wyścigu przywozi solidne punkty. Poza tym Gasly jeździ na silnikach Hondy a to będzie miało znaczenie w przyszłym roku.
13. PiotrasLc
Zmiany są duże fakt .....ale są totalnie beznadziejne . W przyszłym sezonie będzie się liczył tylko Mercedes i Ferrari ...długo długo nic ....potem Hass , Sauber , Renault i może Red Bull ...... a potem Torro Rosso , Williams ( nawet jeśli Robert otrzyma posade, to trzeba być realistami , ten bolid nie zacznie nagle pukac do czołówki,Ale najważniejsze dla niego samego że sie pokaże że potrafi nadal ostro walczyć na torze) ,Mclaren i Force India. To że Red Bull będzie skazany na łaskę Hondy to jest totalnie beznadziejna sprawa , ciekaw jestem czy wytrzymają chociaż do 2021 z tymi silnikami Hondy , jesli nie to raczej sie wycofają z F1 , w Renault mają chyba juz wszystkie spalone mosty , a Ferrari i Mercedes nie sądze aby chcieli im dać swoje silniki , chyba że po 2021 pojawi sie nowy producent silników.
14. Daro22
@13 tak źle z red bullem nie bedzie maja zadobry bolid po stronach aero i podwozia.
Ale to nie zmienia faktu że w 2019 r bliżej im będzie do renault niz do do wielkiego duetu ferrari, Mercedes. O podium moga raczej zapomnieć , jedynie jakies monako albo nieprzewidywalny wyścig typu jak coś w baku.
15. PiotrasLc
@14 Daro22 bolid bolidem , ale jak silnik nie bedzie miał mocy to nic nie zrobią. Po za tym nie zdziwię się jak to nagle Gasly zacznie zdobywać wiecej punktów i regularnie dojeżdzac do mety . Mam dziwne wrażenie że Max będzie chciał poszaleć i pokazać ze jest wspaniały , a takie wyskoki wiadomo jak sie kończą u niego
16. mcjs
W McLarenie dużo opowiadali bajek, a jak przyszło co do czego, to okazało się, że nadwozie wcale nie jest najlepsze w stawce. W Red Bullu zaś siedzi Newey i on na pewno wie jak takie zaprojektować. Pewnie są też inne mądre głowy i one już zadbają, żeby japoński silnik miał odpowiednie osiągi. Kluczowe jest właściwe połączeniu wszystkich elementów tego mariażu. Honda umie w silniki, co udowodniła niejeden raz w przeszłości. Wcale się nie zdziwię, jeśli ich auta okażą się najszybsze.
17. Daro22
@15 o tym pisałem że ten pakiet który maja plus silnik hondy powinien dac red bullowi te trzecie miejsce ale mogą mieć problemy z renault.
18. luki2662
Czemu tak bardzo kreślicie silnik Hondy i szanse na jakiekolwiek zwycieństwo?
19. saint77
@13 . 15
Jeśli uważasz, że RBR będzie tracił na silmiku Hondy, to chyba mało wiesz o tym co się dzieje obecnie w F1.
Całą brudną robotę odwalił McLaren. To chyba jasne, że RBR zdołał wyciągnąć wnioski już z samych tarapatów McLarena.
Dalej: po to mają swój juniorski zespół TR aby dla nich testował. Nie tylko kierowców. Obecnie testuje silnik. RBR na chwilę obecną ma już tyle wiedzy, że spokojnie są w stanie optymalnie ten silnik wykorzystać. A Honda ma jeszcze prawie 6 miesięcy czasu na to, aby popracować nad mocą silnika. RBR zdobywał tytuły z silnikiem Renault który wówczas był najsłabszy w stawce. Ich siłą jest najlepsza areodynamika i znakomita trakcja. Gdyby otrzymali silnik Mercedesa to nikt by się do nich nie zbliżył przez cały sezon.
RBR doskonale wie co robi. Honda przeszła po plecach McLarena przez najgirszy etap wdrażania konstrukcji. Bolid RBR jest na 2019 jest konstruowany całkowicie pod silnik Hondy z wiedzą o jego niedociągnięciach. Może nie będą wygrywać jażdegi wyścigu ale z pewnością nie spadną w dół. To co nazwali okresem przejściowym to będzie trzymanie się tuż za liderem. I rozwój. W 2020 powrócą do realnej walki o tytuł.
20. R4F1
@16
i tak i nie, Mclaren musiał bardzo szybko zaprojektować bolid pod zupełnie inny silnik, a to ma wpływ na całą konstrukcję, wiec i aero. Nie da się wg. mnie porównać ich bolidu 2017 i 2018, bo nawet 1 mały detal robi wielką różnicę. Oni nie mieli komfortu robienia testów pod nowy bolid przez cały sezon.
@18
RBR Honda może wszystkich zaskoczyć i oby tak się stało, ale równie dobrze może to być zawodna jednostka z niższą od pozostałych mocą w bardzo dobrym opakowaniu aero. Będą mieli dużo łatwiej, bo jakby nie było RBR posiada już bardzo dokładne dane o jednostce z realnych wyścigów Toro Rosso. Nie sposób tego porównać do Mclarena czy Toro Rosso, które to dostało już silniki będące owocem kilku lat rozwoju i modyfikacji konstrukcji, ale też się uczyli jak zbudować wokół nich bolid.
Większość w tym przypadku zależy od Hondy i tego jaki silnik uda się im wyprodukować, bo cała reszta w RBR działa jak należy.
21. mcjs
@20 R4F1
McLaren był z Hondą 3 lata. Pierwszy rok był bardzo nieudany, w następnym nastąpił zauważalny progres, w ostatnim z kolei nastąpił regres i powrót do punktu wyjścia. 3 lata to szmat czasu. Ok, możemy założyć, że wina leży gdzieś pośrodku, ale sądzę, że ludzie McLarena byli po prostu zbyt uparci, brakowało im elastyczności i wizji . Zapatrzeni w siebie winili silnik, nie konstrukcję. Przyszło Renault i McLaren stoi w miejscu.
22. Jacko
@21. mcjs
Ale w tym czasie w Hondzie również nastąpiło wiele zmian, łącznie z wymianami ludzi na najwyższych stołkach odpowiedzialnych za silniki, więc jednak sami doszli do wniosku, że i u nich nie wszystko gra i popełniono dużo błędów. Błędna okazała się chociażby nowatorska koncepcja testowania silników.
23. mcjs
@22 Jacko
Oczywiście masz rację. Honda także popełniała błędy. Ale jestem przekonany, że wielu z nim dałoby się zapobiec, gdyby McLaren dodał więcej ze swojej strony. Na początku współpracy z Toro Rosso można było przeczytać, że Honda dostała więcej swobody przy projektowaniu silnika na obecny sezon i efekty są dużo lepsze niż w pierwszym roku związku z McLarenem. Można się zżymać, że Toro Rosso, a właściwie Red Bull, przyszli na gotowe, ale oni widzą potencjał i korzyści ze stania się właściwie fabrycznym zespołem Hondy.
Skomentuj artykuł
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
Zarejestruj się już teraz