DO
GP Węgier
24.07 - 26.07
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Belgii
-
Leclerc postraszył, ale to Antonelli wygrał w Belgii. Russell odpadł z rywalizacji po kolizji z Hamiltonem
-
Antonelli znowu uciekł Russellowi w mistrzostwach świata
-
Red Bull wywalczył 300. podium w F1
-
Lindblad opuszcza Belgię z punktami. Lawson miał problemy techniczne
-
Norris prezentował znakomite tempo, ale stracił czas przez wirtualną neutralizację
-
Leclerc na podium. Hamilton powrócił na pozycję wicelidera mistrzostw świata
-
Bortoleto kończy drugi wyścig z rzędu w punktach
-
Kierowcy Haasa zderzyli się na pierwszym okrążeniu
-
Albon: wiemy, że inne zespoły rozwijają się znacznie szybciej od nas
-
Cadillac wciąż musi pracować nad niezawodnością, zarządzaniem oponami i prędkościami maksymalnymi
-
Colapinto z jednym punktem, a Gasly stracił czas w alei serwisowej
-
Alonso dwukrotnie zdublowany w Belgii

Ostatnia aktywność
16.03.2008 08:47
0
Andrzeju przypominam, że ojciec Massy nie jest na kazdym wyścigu. Raczej okazjonalnie w przeciwieństwie do ojca Hamiltona. W tym wieku przydałoby się odciąć pępowinę. I nie wiem w tym wypadku po której stronie lezy problem. Ojciec Roberta wydaje mi się iż ma znacznie wieksze zasługi w karierze syna a jednak postepują oni (z Robertem) inaczej. Określiłbym ich relacje jako zdrowe w przeciwieństwie do wczesniej wspomnianej pary. Tak więć akurat na te żarty to sami zapracowali. Poza tym w zeszłym sezonie była też babcia Reikonnena i nikt "po niej nie jeździł"
Przejdź do wpisu Dramatyczne GP Australii