DO
GP Chin
13.03 - 15.03
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Australii
-
Ferrari postraszyło, ale to Mercedes sięgnął po dublet na otwarcie nowej ery regulacyjnej F1!
-
Audi zdobyło punkty już w swoim debiutanckim starcie
-
Lindblad wywalczył punkty w debiucie
-
Verstappen przebił się o 14 pozycji w wyścigu
-
Cadillac zadebiutował w Grand Prix: teraz musimy skupić się na poprawie osiągów
-
Atomowy start i podium dla Leclerca w pierwszym wyścigu sezonu
-
Mercedes czekał na to 470 dni
-
Norris: 5. pozycja to dobry wynik
-
Gasly otworzył konto punktowe Alpine
-
Haas otarł się o podwójne punkty
-
W Astonie cudów nie było, choć przez moment Alonso jechał w pierwszej dziesiątce
-
Albon: jesteśmy trochę na ziemi niczyjej

Ostatnia aktywność
09.03.2024 22:22
0
29.poppolino - nie wiesz dlaczego to oglądają? Bo, jeśli np. od 1985 roku nie ma dla kogoś nic ważniejszego niż F1, od 1990 roku do 2022 ma nagrane wszystkie wyścigi i przez cały ten czas całe jego życie kręci się wkoło tej serii, to z nadzieją siada przed każdą transmisją, że jego ukochany sport znów będzie mu dawał mnóstwo radości i emocji a nie traumę przewidywalnej procesji z tym samym zwycięzcą... I dlatego wylewają swoją frustrację, bo ich świat wyścigowych emocji z każdym takim wyścigiem co raz bardziej się rozlatuje. Tak jak mój, po tylu właśnie latach się rozpadł. I, niestety, nic nie zapowiada, by Red Bull przestał niszczyć F1 w najbliższym czasie. I tylko psychofani Verstappena nie widzą w tym nic złego.
Przejdź do wpisu Red Bull sięgnął po drugie podwójne zwycięstwo w sezonie