DO
GP USA
23.10 - 25.10
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Singapuru
-
Verstappen po raz pierwszy zwyciężył w Singapurze
-
Hamilton bierze odpowiedzialność za błąd strategiczny: przepraszam zespół
-
Norris: bez poprawek nie nadrobimy strat do rywali
-
Antonelli coraz bliżej tytułu mistrzowskiego
-
Verstappen odczarował w końcu Singapur
-
Słodko-gorzki wyścig Racing Bulls
-
Haas bez punktów w wyścigu mimo niezłego początku
-
Sainz: po prostu brakowało nam tempa
-
Cadillac niezmiennie na końcu
-
Hulkenberg obronił się przed Russellem i znowu zdobył punkty
-
Alpine opuszcza Azję bez punktów
-
Aston Martin bez tempa

Ostatnia aktywność
13.12.2021 06:55
0
Od początku sezonu całym sercem kibicowałem Maxowi bo w końcu pojawił się ktoś kto mógł zakończyć dominację mercedesa. Lecz w tym momencie po zakończeniu ostatniego wyścigu mam mieszane uczucia. Niestety sędziowie spieprzyli chyba najpiękniejszy sezon F1 ostatnich kilkunastu lat. Naprawdę chciałem żeby Max wygrał ostatni wyścig ale w sposób taki jak w Meksyku lub Holandii. Szybkością i bezbłędnością. W sporcie zazwyczaj tak jest, że wygrywa najlepszy aczkolwiek pojawia się też aspekt szczęścia przez, który nie zawsze najlepszy wygrywa. Ale tutaj o szczęściu nie ma mowy bo Max nie wygrał przez szczęście tylko przez fatalny błąd sędziów. Niestety w momencie oddublowania wyścig powinien według przepisów dojechać już do mety za safty carem. Nie ma możliwości restartu wyścigu na tym samym okrążeniu oddublowania kierowców.. I tłumaczeniem sędziów, że safty car jest do dyspozycji sędziów jest opluciem mercedesa. Bo logiką ich wytłumaczenia jest stwierdzenie, że są przepisy ale my ustalamy kiedy są a kiedy ich nie ma. Kuriozum. Jako piłkarski kibic Barcelony w 2009 roku nie cieszyłem sie z wygranej w lidze mistrzów bo wiedziałem, że Chelsea w półfinale została oszukana przez sędziów tak teraz nie cieszę się z mistrzostwa Maxa bo niestety Hamilton i Mercedes tak samo zostali oszukani. W 2007 roku jak dziecko cieszyłem się, jak Hamilton przez swój błąd w Chinach przegrał mistrzostwo. Rok później razem z Massą beczałem, że na ostatnim okrążeniu Hamilton wyprzedziła Glocka i wygrał. Ale tam decydowała czysta rywalizacja wyścigowa. W tym roku w ostatnim wyścigu o tym mowy być nie może skąd nie dziwi apelacja Mercedesa bo wiedzą, że zostali oszukani. Lecz nie oszukujmy się nic tam nie osiągną. Jakby przyznali im rację zatrząsneło by to całą F1. Cały sztab sędziowski z Masim na czele musiałoby podać się do dymisji A cała F1 straciła by na wartości. Innymi słowy kasa Misiu kasa.
Przejdź do wpisu Verstappen na ostatnim okrążeniu sięgnął po pierwszy tytuł mistrzowski!