DO
GP Miami
01.05 - 03.05
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Japonii
-
Antonelli wygrał w Japonii i został najmłodszym liderem mistrzostw świata F1
-
Ferrari nie schodzi z podium
-
Antonelli wygrał, ale na podium zabrakło drugiego kierowcy Mercedesa
-
Gasly utrzymał Verstappena za plecami
-
Bearman jechał z prędkością 308 km/h, a przeciążenie wyniosło 50G
-
Piastri bił się o zwycięstwo
-
Pech Lindblada i punkty Lawsona
-
Verstappen po raz trzeci z rzędu ukończył wyścig poza czołową piątką
-
Williams wykorzystał wyścig w Japonii do dalszych testów FW48
-
Cadillac wciąż zalicza progres
-
Audi zaprzepaściło wyścig na starcie GP Japonii
-
Alonso dojechał do mety na Suzuce

Ostatnia aktywność
29.11.2015 02:04
0
Poluzniono zasady rozwoju jednostek napedowych a dokladnie silnika spalinonego rozwoj glowicy rozrzadu tlokow itp byla calkowicie zamrozony w zeszlym roku w obecnym wykorzystywali tzw. tokeny a na przyszly sezon producenci jednostek napedowych maja wieksza swobode tzn. maja wieksze pole manewru, obecna dominacja Mercedesa wynika moim zdaniem z tego ze najlepiej wykorzystali przepisy ktore sami stworzyli i nie mozna ich winic za to wykonali kawal dobrej roboty ale jednoczesnie uniemozliwili konkurentom jakakolwiek poprawe w ciagu sezonu, jaki silnik zrobiles w zimie taki bedziesz uzywac przez caly rok i dlatego Honda i Renault tak kiepsko kreca bo nie moga zmienic nic w silniku spalinowym pomimo tokenow a od przyszlego roku to wlasnie ma sie zmienic bedzie wieksza swoboda przy projektowaniu i pozniejszym udoskonalaniu jednostek mocy bo tak sie te silniki teraz nazywaja z ang. Power Unit. Wedlug mnie jest to calkowicie k... Niedorzeczne ze nie pozwolono zespolom w pelni wykorzystywac swojego potencjalu i mysli technologicznej zbyt duzo zakazow i nakazow ustalono i dzieki temu Lewis razadzi i dzieli itp i tego obawia sie merc ze nowy regulamin dopusci inne zespoly do walki wyfrywania i bardzo wierze w to ze Sebastian powstrzyma Lewisa w przyszlym roku od zostania 4-rokrotnym 😃 #ForzaFerrari
Przejdź do wpisu Mercedes nie chce uderzyć w Ferrari