DO
GP Sao Paulo
06.11 - 08.11
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Miasta Meksyk
-
Stało się! Kimi Antonelli został najmłodszym mistrzem świata w historii F1!
-
Lawson sięgnął po punkty po starcie z alei serwisowej
-
Ferrari z najlepszym tempem musiało obejść się smakiem zwycięstwa
-
Albon: tempo było przyzwoite, a bolid sprawował się całkiem dobrze
-
Trudna niedziela dla Alpine: straciliśmy punkty, na które w pełni zasłużyliśmy
-
Hulkenberg przeprasza za kolizję z Bearmanem
-
Dramat Bearmana i punkt Hirakawy w debiucie
-
Antonelli: trudno znaleźć słowa na to, aby opisać to, co teraz czuję
-
Verstappen wskoczył na pozycję wicelidera mistrzostw świata
-
Norris: nasze tempo wyścigowe pozwalało na walkę o podium, o ile nawet nie zwycięstwo
-
Perez jako 7. kierowca w historii przekroczył barierę 300 wyścigów w F1
-
Żaden z Aston nie dojechał do mety w Meksyku

Ostatnia aktywność
02.08.2007 22:07
0
SSSSSUUUUUUUPPPPPPEEEEEEKKKKKK ZROBILEś TAPETKE Z KIMIM DOKLADNIE TAK JAK SOBIE Ją WYOBRAZALEM SUPEK RULEZ!!!!!!!!!!!!!!!! DZIEKI
Przejdź do wpisu Heidfeld i Kubica 'oczyścili' atmosferę w zespole
02.08.2007 18:51
0
Swoją drogą masz talent. Też chętnie bym coś takiego zrobił ale... nie mam pojęcia jak
Przejdź do wpisu Heidfeld i Kubica 'oczyścili' atmosferę w zespole
02.08.2007 18:49
0
Tak na poważnie - byłoby spoko Mr Supek
Przejdź do wpisu Heidfeld i Kubica 'oczyścili' atmosferę w zespole
02.08.2007 18:48
0
słowo :-)
Przejdź do wpisu Heidfeld i Kubica 'oczyścili' atmosferę w zespole
02.08.2007 18:37
0
a nie masz tapetki z kimim? no dobra, dobra wiem, że to nie jest trendy ale kibicuje mu od początku. Co do tematu to myślę, że w profesjonalnych zespołach nie ma miejsca na spięcia i trzeba eliminować ich źródła. Jednak myślę, że media strasznie by chciały żeby obaj kierowcy się pobili bo byłaby sensacja. Myślę, że wszystko jest podsycane trochę sztucznie
Przejdź do wpisu Heidfeld i Kubica 'oczyścili' atmosferę w zespole
12.05.2007 10:26
0
Myślę, że pomysł jest SUPERaguri (no dobra może to kiepski żart). Poważnie: zgadzam się z obi216. Po pierwsze w dzisieszych czasach oświetlenie i jego ewentualne podtrzymanie nie stanowi żadnej bariery. Poza tym z całym szacunkiem dla pana Nicka Heidfelda, przy aktualnych osiągnięciach F1 w dziedzinie hamowania chyba nie powinien się marwić o to co stanie się w chwili gdy faktycznie zgasłoby światło. Tym bardziej, że 300 km/h będzie raczej miał na liczniku w chwili gdy bolid będzie na prostej. Wreszcie należy zauważyć, że przecież nie zgaśnie nagle całe miasto. Ostatni raz takie zdarzenie miało mijsce w 1999 roku w Kanadzie podczas najwyższej w jedenastoletnim cyklu aktywności słońca. Bezpośrednią przyczyną były tzw. protuberancje czyli wiatry słoneczne zawierające ogromną ilość naładowanych cząsteczek, co spowodowało uszkodzenie instalacji. Wtedy faktycznie zgasła kilkunastomilionowa aglomeracja. Zgodzą się jednak chyba Panowie, że prawdopodobieństwo, iż taka sytuacja się powtórzy właśnie w chwili odbywania się Grand Prix jest... no powiedzmy niewielka
Przejdź do wpisu Singapur potwierdza nocne GP F1 2008