DO
GP Węgier
24.07 - 26.07
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Belgii
-
Leclerc postraszył, ale to Antonelli wygrał w Belgii. Russell odpadł z rywalizacji po kolizji z Hamiltonem
-
Antonelli znowu uciekł Russellowi w mistrzostwach świata
-
Red Bull wywalczył 300. podium w F1
-
Lindblad opuszcza Belgię z punktami. Lawson miał problemy techniczne
-
Norris prezentował znakomite tempo, ale stracił czas przez wirtualną neutralizację
-
Leclerc na podium. Hamilton powrócił na pozycję wicelidera mistrzostw świata
-
Bortoleto kończy drugi wyścig z rzędu w punktach
-
Kierowcy Haasa zderzyli się na pierwszym okrążeniu
-
Albon: wiemy, że inne zespoły rozwijają się znacznie szybciej od nas
-
Cadillac wciąż musi pracować nad niezawodnością, zarządzaniem oponami i prędkościami maksymalnymi
-
Colapinto z jednym punktem, a Gasly stracił czas w alei serwisowej
-
Alonso dwukrotnie zdublowany w Belgii

Ostatnia aktywność
08.08.2011 00:31
0
jak to dobrze, że święty nie jest bernim.... wtedy "kierownica byłaby z syreny bosto bez guzików, za to z klaksonem, a opony ze stomilu zanie od ursusa, spojler od malucha,mega wypas. Chłopaki wsiadają i trombią jak się chcą wyprzedzić." To dopiero szoł, monstery wysiadają. Żaden guzik ani opona nie popsuje wyścigu. Znawco i guru F1 przestań smęcić, KAŻDY ma prawo do własnego zdania tobie się nie podoba mi bardzo, wscigi ciekawsze jak z Robertem, co by było gdyby jezdził? No i ta frustracja do Alonso: ani bardziej ani mniej chamski jak inni kierowcy F1: schumi , vettel, hamilton, Może rok temu gdyby były guziki to Robert byłby mistrzem? Rzadko komentuję wypowiedzi, ale gdy kilku logicznych gości cię prostuje, a ty dalej swoje jak Heidfeld to sorki, idz na piwo.....
Przejdź do wpisu Pirelli wybrało mieszanki na kolejne wyścigi