DO
GP Miami
01.05 - 03.05
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Japonii
-
Antonelli wygrał w Japonii i został najmłodszym liderem mistrzostw świata F1
-
Ferrari nie schodzi z podium
-
Antonelli wygrał, ale na podium zabrakło drugiego kierowcy Mercedesa
-
Gasly utrzymał Verstappena za plecami
-
Bearman jechał z prędkością 308 km/h, a przeciążenie wyniosło 50G
-
Piastri bił się o zwycięstwo
-
Pech Lindblada i punkty Lawsona
-
Verstappen po raz trzeci z rzędu ukończył wyścig poza czołową piątką
-
Williams wykorzystał wyścig w Japonii do dalszych testów FW48
-
Cadillac wciąż zalicza progres
-
Audi zaprzepaściło wyścig na starcie GP Japonii
-
Alonso dojechał do mety na Suzuce

Ostatnia aktywność
01.05.2010 09:00
0
Walenie tak porażających błędów to wstyd dla piszącego i jednocześnie jasny sygnał, że nie ma szacunku dla innych. W dzisiejszych czasach nie ma problemu z przeglądarką internetową która zaznacza błędy ortograficzne. Nie ma się co tłumaczyć dysgrafią - to zwykłe lenistwo, poparte bezczelnością. Wracając do Szumiego. Ten Pan jest po czterdziestce. Biologia jest nieubłagana. Nawet jeśli zachowuje zbliżona formę fizyczną do tej sprzed kilku lat, to nie zapominajmy, że to jest sport w którym liczą się ułamki sekund. Szumi to nie maszyna. Ma co raz gorsze wszystkie parametry psychomotoryczne. Nawet wielki talent i spryt tu nie pomoże. Niestety ostatni wyścig pokazał, że nawet sportowego sprytu zabrakło. Pora pójść po rozum do głowy i wpuścić naszego dobrego znajomego Nicka H. Myślę, że on jest w stanie jeździć na poziomie zbliżonym do Rosberga. Niestety o takiej a nie innej obsadzie nie zadecydowały raczej czynniki czysto sportowe.
Przejdź do wpisu Schumacher ostrożnie podchodzi do poprawek W01