Bratobójcza walka dwóch zawodników Mercedesa przyczyniła się do ostatecznej utraty dubletu w sprincie, niemniej nie ulega wątpliwości, że Srebrne Strzały w ten weekend prezentują zdecydowanie najlepsze tempo z całej stawki. George Russell pozostaje niepokonany w Kanadzie i po zwycięstwie w sprincie wyszarpał kolejne pole position na tym torze. Kimi Antonelli ukończył sprint na 3. pozycji, a na starcie do wyścigu ustawi się z drugiego miejsca.
George Russell, Sprint: P1 / Kwalifikacje: P1
"Wczoraj mieliśmy udany dzień i dzisiaj zaliczyliśmy kolejny. Zespół pracował naprawdę ciężko, aby przywieźć na ten weekend dużą poprawkę i to pomogło nam utrzymać się tuż przed konkurencją. Musieliśmy się na to napracować, bo McLaren siedział nam na ogonie w sprincie. Walka między mną a Kimim była twarda, ale czysta - dało to Norrisowi okazję do zbliżenia się do nas, ale cieszymy się z dowiezienia wygranej i zdobycia kolejnej dobrej puli punktów dla zespołu.
Nie tylko McLaren wywierał na nas presję w kwalifikacjach. Ferrari i Red Bull również liczyli się w walce o pole position, podczas gdy my mieliśmy problemy z dogrzaniem opon i nierównomierną temperaturą między osiami. Przez całą sesję brakowało mi pewności siebie, ale zespół wykonał świetną robotę, bezbłędnie trafiając z przygotowaniem opon w Q3 i dając nam szansę na zdobycie pierwszego pola startowego.
Jutro spodziewamy się chłodniejszych warunków, a także opadów deszczu, więc nie do końca wiemy, czego się spodziewać. Przeprowadzimy jednak wszystkie niezbędne przygotowania i miejmy nadzieję, że zakończymy weekend mocnym akcentem, walcząc o wygraną."
Kimi Antonelli, Sprint: P3 / Kwalifikacje: P2
"Poranny sprint był intensywnym wyścigiem. Działo się bardzo dużo i jestem pewien, że wszystkim oglądającym się to podobało! George i ja ścigaliśmy się twardo, ale wiemy, gdzie leżą granice. Mimo to zdobyliśmy dobre punkty za trzecie miejsce, co było ważne zarówno dla mnie, jak i dla zespołu.
Kwalifikacje były znacznie trudniejsze niż kwalifikacje do sprintu dzień wcześniej. Ciężko było wprowadzić opony w okno pracy i na pewno dało się jeszcze urwać trochę czasu. Moja ostatnia próba nie była idealna - straciłem nieco czasu w drugim sektorze. Myślę, że to zdecydowanie tam uciekło mi pole position. To irytujące, że przegrałem P1 o tak niewielki margines, ale to wciąż dobry wynik, który daje nam szansę na walkę o zwycięstwo jutro.
Pogoda na jutro zapowiada się niepewnie. Prawdopodobnie pojawi się wiele niewiadomych i może chodzić po prostu o utrzymanie samochodu na torze oraz gotowość na wszystko, co przyniesie los. Jeśli będziemy ścigać się w deszczu, dla każdego z nas będzie to pierwszy raz w tych samochodach, więc czeka nas ciekawe doświadczenie."
© Mercedes


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się