DO
GP USA
23.10 - 25.10
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Singapuru
-
Verstappen po raz pierwszy zwyciężył w Singapurze
-
Hamilton bierze odpowiedzialność za błąd strategiczny: przepraszam zespół
-
Norris: bez poprawek nie nadrobimy strat do rywali
-
Antonelli coraz bliżej tytułu mistrzowskiego
-
Verstappen odczarował w końcu Singapur
-
Słodko-gorzki wyścig Racing Bulls
-
Haas bez punktów w wyścigu mimo niezłego początku
-
Sainz: po prostu brakowało nam tempa
-
Cadillac niezmiennie na końcu
-
Hulkenberg obronił się przed Russellem i znowu zdobył punkty
-
Alpine opuszcza Azję bez punktów
-
Aston Martin bez tempa

Ostatnia aktywność
19.10.2009 12:48
0
To jest klasa - Robert pięknie odciął się od uszczypliwych uwag doktorka na temat kwalifikacji. A na koniec dobrze życzył zespołowi, który sparwił mu tyle "niespodzianek" i olał go w ubiegłym sezonie w momencie kiedy były szanse na osiągnięcie dużo więcej. To świadczy o jego dojrzałości nie tylko jako zawodnika ale też jako człowieka - czego nie da się powiedzieć o jego starszym "koledze" z zespołu. Heidfeld - to jest właśnie totalny brak klasy. Chłopczykowi przestał jechać samochód więc obraził się na cały świat. Ciekawe czy poskarżył się mamusi, że nie nalali mu paliwa. A promowanie się przez porównywanie z Kubicą świadczy o zupełnym braku profesjonalizmu. Skoro jesteś tak dobry jak myślisz to dlaczego nikt się nie pali żeby cię zatrudnić? Na szczęście fani "szybkiego" widzą jaki jest dobry. Słowa pocieszenia i kondolencje można składać na jego stronie - zabawna lektura :-)
Przejdź do wpisu BMW zadowolone z podium Kubicy