DO
GP Chin
13.03 - 15.03
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Australii
-
Ferrari postraszyło, ale to Mercedes sięgnął po dublet na otwarcie nowej ery regulacyjnej F1!
-
Audi zdobyło punkty już w swoim debiutanckim starcie
-
Lindblad wywalczył punkty w debiucie
-
Verstappen przebił się o 14 pozycji w wyścigu
-
Cadillac zadebiutował w Grand Prix: teraz musimy skupić się na poprawie osiągów
-
Atomowy start i podium dla Leclerca w pierwszym wyścigu sezonu
-
Mercedes czekał na to 470 dni
-
Norris: 5. pozycja to dobry wynik
-
Gasly otworzył konto punktowe Alpine
-
Haas otarł się o podwójne punkty
-
W Astonie cudów nie było, choć przez moment Alonso jechał w pierwszej dziesiątce
-
Albon: jesteśmy trochę na ziemi niczyjej

Ostatnia aktywność
19.10.2009 12:48
0
To jest klasa - Robert pięknie odciął się od uszczypliwych uwag doktorka na temat kwalifikacji. A na koniec dobrze życzył zespołowi, który sparwił mu tyle "niespodzianek" i olał go w ubiegłym sezonie w momencie kiedy były szanse na osiągnięcie dużo więcej. To świadczy o jego dojrzałości nie tylko jako zawodnika ale też jako człowieka - czego nie da się powiedzieć o jego starszym "koledze" z zespołu. Heidfeld - to jest właśnie totalny brak klasy. Chłopczykowi przestał jechać samochód więc obraził się na cały świat. Ciekawe czy poskarżył się mamusi, że nie nalali mu paliwa. A promowanie się przez porównywanie z Kubicą świadczy o zupełnym braku profesjonalizmu. Skoro jesteś tak dobry jak myślisz to dlaczego nikt się nie pali żeby cię zatrudnić? Na szczęście fani "szybkiego" widzą jaki jest dobry. Słowa pocieszenia i kondolencje można składać na jego stronie - zabawna lektura :-)
Przejdź do wpisu BMW zadowolone z podium Kubicy