DO
GP Miami
01.05 - 03.05
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Japonii
-
Antonelli wygrał w Japonii i został najmłodszym liderem mistrzostw świata F1
-
Ferrari nie schodzi z podium
-
Antonelli wygrał, ale na podium zabrakło drugiego kierowcy Mercedesa
-
Gasly utrzymał Verstappena za plecami
-
Bearman jechał z prędkością 308 km/h, a przeciążenie wyniosło 50G
-
Piastri bił się o zwycięstwo
-
Pech Lindblada i punkty Lawsona
-
Verstappen po raz trzeci z rzędu ukończył wyścig poza czołową piątką
-
Williams wykorzystał wyścig w Japonii do dalszych testów FW48
-
Cadillac wciąż zalicza progres
-
Audi zaprzepaściło wyścig na starcie GP Japonii
-
Alonso dojechał do mety na Suzuce

Ostatnia aktywność
17.05.2010 19:26
0
Z tego co widziałem, to któryś z kierowców HRT po prostu "zgarnął" kierownicę, zaraz po tym jak BAR ją wyrzucił. Kara powinna być.
Przejdź do wpisu Williams potwierdza przyczyny wypadków
16.05.2010 21:48
0
OK. Nie twierdzę,że Borowczyk powinien odejść. Po prostu jest duża "luka" w przekazie. Fakt, że wziął na barki zbyt wiele, ale ja jestem zwykłym kibicem, oczekuję informacji i sentymenty na bok. Gdyby ludzie byli tak sentymentalni, to dobranockę nadal zapowiadałby Jan Suzin albo Krystyna Loska.
Przejdź do wpisu Renault szykuje kolejne poprawki na Turcję
16.05.2010 21:01
0
dsu1 .Śmiem twierdzić, że pan Borowczyk nie pierwszy i nie jedyny raz stanął przed rolą komentatora F1. Nie ujmując, ma facet klasę, to widać. Ale ja potrzebuję informacji z toru, nie z poza niego. A Zientarski, szkoda gadać.
Przejdź do wpisu Renault szykuje kolejne poprawki na Turcję
16.05.2010 20:44
0
30. Ok, to też jest ciekawe, dodaje trochę pieprzu do całej otoczki, ale tak jak mówisz, brakuje tego kolesia.
Przejdź do wpisu Renault szykuje kolejne poprawki na Turcję
16.05.2010 20:32
0
I z tego co pamiętam, pan Borowczyk wyliczył, że Robert kończąc wyścig na 3 pozycji, nadal pozostanie na 8 miejscu w klasyfikacji. Nie jestem złośliwy, ale oglądając wyścig, po prostu pewne fakty, stają pod znakiem zapytania po takim komentarzu. Oglądam wyścig, widzę i kalkuluje, a tu nagle słyszę coś jakby z innej bajki. Widzę tylko przekaz telewizyjny, słyszę komentarze ekspertów, ok , mogłem się pomylić. A koniec końców, słyszę jak pan "ekspert" jeden z drugim, obudzili się po kilku okrążeniach i sprostowali niefortunną wypowiedź. ŻENADA
Przejdź do wpisu Renault szykuje kolejne poprawki na Turcję