DO
GP Chin
13.03 - 15.03
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Australii
-
Ferrari postraszyło, ale to Mercedes sięgnął po dublet na otwarcie nowej ery regulacyjnej F1!
-
Audi zdobyło punkty już w swoim debiutanckim starcie
-
Lindblad wywalczył punkty w debiucie
-
Verstappen przebił się o 14 pozycji w wyścigu
-
Cadillac zadebiutował w Grand Prix: teraz musimy skupić się na poprawie osiągów
-
Atomowy start i podium dla Leclerca w pierwszym wyścigu sezonu
-
Mercedes czekał na to 470 dni
-
Norris: 5. pozycja to dobry wynik
-
Gasly otworzył konto punktowe Alpine
-
Haas otarł się o podwójne punkty
-
W Astonie cudów nie było, choć przez moment Alonso jechał w pierwszej dziesiątce
-
Albon: jesteśmy trochę na ziemi niczyjej

Ostatnia aktywność
18.03.2009 20:00
0
Przez wiekszosc ostatnich sezonow i tak mistrzem zostawal kierowca ktory mial najwiecej wygranych wyscigow, wiec nie bylo by roznicy czy medale czy punkty decyduja o mistrzostwie.Wyjatkiem byl Hamilton w tamtym seoznie bo to Massa wygral wiecej razy i gdyby byly medale bylby Massa mistrzem.Zwyciestwo GP to prestiz, 2 punkty wiecej niz za drugie miejsce tego nie dawaly, moze bedzie lepiej ;]
Przejdź do wpisu Button: Nowa punktacja może namieszać fanom
17.03.2009 20:29
0
Przestancie sie zalic...akurat w wiekszosci ostatnich sezonow wygrywal kierowca ktory majac najweicej punktow w klasyfikacji jednoczesnie wygral najwiecej wyscigow w sezonie, wiec czy punkty czy medal nic by sie nie zmienilo.Wyjatkiem jest Hamilton, bo gdyby byly medale mistrzem bylby Massa.Sezon 2008 byl pierwszym od kilku czy kilkunastu lat gdzie mistrzem zostal kierowca z mniejsza liczba zwyciestw niz jego rywal.
Przejdź do wpisu FIA zmienia zasady punktacji... na system medalowy